Dolina potoku Dublen koło Horyńca

Dublen to niewielki bardzo malowniczy potoczek, płynący wśród głębokich wąwozów. Na pożegnanie zimy i powitanie wiosny wybrałem się w zachodnią część jego doliny. Start wpadł na skraju wzgórza Buczyna w Nowinach Horynieckich. Właśnie tu zaczyna się widoczna na zdjęciu droga.

W dole płynie potoczek Świdnica. W tym miejscu można jednak przejść przez niego suchą nogą po drewnianej kładce. A dalej, za widocznym na zdjęciu poniżej wzgórzem, zaczynają się wąwozy Dublenu.

Najpierw jednak skręcam na wsch. Ponownie wchodzę w jary Świdnicy.

Docieram do jednego ze źródełek. To „wiszące” źródełko, które wygląda, jakby wypływało z korzenia pobliskiego drzewa….

Pozostaję w dolinie. Trafiam na mały skalny wąwóz. Głazy nie są tu tak duże, jak na górze Brusno, ale bardzo sympatyczne. Poniżej bukowo-skalna osobliwość.

Wychodzę na pola i trafiam na uprawę „bitej śmietany”, czyli… śniegu, którego tu jest zdecydowanie więcej niż na pozostałym obszarze. A kawałeczek dalej białego puchu nie ma już prawie wcale. Te zimowo-wiosenne kontrasty są niesamowite! Teraz czas już na „właściwe” wąwozy Dublenu. To zdjęcie poniżej ma coś z klimatu lasów Krechowa. Śniegu raz więcej, raz mniej. Wypatruję wiosennych kwiatków, ale jeszcze ich nie ma.

Docieram do wyższego wodospadu na Dublenie. Na górze pojawiła się mała ławeczka ze stolikiem. Zatrzymuję się tu na odpoczynek.

Czas na powrót do Nowin Horynieckich. Po drodze wiosenny widok na wzgórze Buczyna.

Marzec 2007 r.