Roztocze Ukraińskie mniej znane

Warto zobaczyć Dziewięcierz, ale ten po drugiej stronie granicy. To tylko „krok” od Rawy Ruskiej. We wsi odnaleźć można dawny kościół ewangelicki z czasów, gdy ten przysiółek Dziewięcierza nosił nazwę Einsingen. Teraz świątynia jest cerkwią, a wewnątrz zobaczyć można ciekawy ikonostas.

Dalej na południe znajduje się Niemirów. Tu ciekawe zabytki sakralne, a także ogromny kirkut.

Opuszczamy główne trakty. Przy drodze z Żółkwi do monastyru w Krechowie znajduje się wieś Glińsko. W niej zobaczyć można cmentarz wojenny.

Walczące tu armie reprezentowały różne monarchie. Żołnierze wcielani byli do nich ze wszystkich podbitych nacji. Wśród nich było wielu Polaków.

ukr_07_10

Z Krechowa na południe jedziemy czymś w rodzaju szosy. Po drodze ciekawy głaz.

Boczna droga prowadzi do cerkwi w malowniczo położonej wsi Stawki.

Teraz udajemy się do Wereszycy. Jest tu mało znana ścieżka dydaktyczna. Prowadzi m.in. do cmentarza dawnej wsi Łuczycha.

Powracamy w okolice Rawy Ruskiej. Wieś Rzyczki.
Tu (gdy spojrzeć z odpowiedniej perspektywy) cerkiew „postawioną” na bunkrze Linii Mołotowa.

A potem nietypowy schron bojowy z Linii Mołotowa. Obok niego znajduje się pomnik upamiętniający tych, którzy tu walczyli. Ale to już temat na inną opowieść.

Lipiec 2007