500. rajd roztoczański

15.11.2017
Z niewielkim opóźnieniem ‘uprzejmie donoszę’, że 30 września 2017 r. odbył się mój 500. rajd roztoczański, co przekłada się na 797 dni spędzonych w terenie. W ostatnich latach dominują wycieczki jedno- i dwudniowe, co wynika z tego, że po prostu z Lublina na Roztocze jest blisko. Ta przygoda trwa już dokładnie 30 lat. W sumie pokonałem 62 474 km pociągami i szynobusami (586 przejazdów), 9741 km rowerem, 5353 km pieszo, a kajakiem 41 km. Obszarem eksploracji podczas jubileuszowej wyprawy była góra Łysiec na Roztoczu Zachodnim (na zdjęciu). Skład dwuosobowy: Artur Pawłowski, Paweł Rydzewski. Specjalna impreza okolicznościowa odbędzie się na ‘Zaścianku’ w Suścu u Wiktora Jarosza na początku 2018 r.

Queen w Łodzi

7.11.2017
Queen to był (jest) zespół wyjątkowy. Wydawało się, że śmierć niezwykłego wokalisty Freddiego Mercurego w listopadzie 1991 r. zamknie ten rozdział w historii rocka. Tak się jednak nie stało.
W ostatnich latach zespół powrócił do intensywnego koncertowania. Nowym wokalistą został Adam Lambert – i był to strzał w dziesiątkę. To bardzo inteligentny facet, który szczęśliwie nawet nie próbuje naśladować Freddiego. Adam znalazł swój (udany!) sposób na legendarne utwory, ma świetny głos, a na scenie czuje się ‘jak ryba w wodzie’. Przekonałem się o tym osobiście wyruszając listopadową nocą (6 XI 2017) na koncert do łódzkiej Atlas Areny. Czytaj dalej Queen w Łodzi

Dawna kolejka wąskotorowa w Rudzie Różanieckiej

31.08.2017
Kolejkę wąskotorową w majątku Ruda Różaniecka wybudował właściciel baron Hugo Wattmann w latach 30. XX w. Jej przebieg można odnaleźć na mapach WIG z tego okresu. Pod koniec sierpnia 2017 r. jako drużyna turystyczno-kolejowa w składzie Paweł Rydzewski (GERP, Grupa Eksploratorów Roztocza Południowego) i Artur Pawłowski przeszliśmy w całości jej trasę. Relacja w dziale “Ciekawe wycieczki”. Klimatyczny szlak!

Dawna kolejka wąskotorowa w Rudzie Różanieckiej, 2017

Odnowiony szlak żółty Jarosław – Radawa

15.08.2017
Powraca temat dawnego żółtego szlaku pieszego Jarosław – Horyniec.
W 2000 r. w grupie Artur Pawłowski, Paweł Rydzewski i Arkadiusz Jabłoński podjęliśmy się udanej próby odtworzenia jego przebiegu. Rezultaty od lat dostępne są na mojej stronie internetowej, w dziale Ciekawe wycieczki. Niedawno przedstawiłem je także w Gazecie Horynieckiej.
Jak się okazało, grupa pasjonatów z Jarosławskiego Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych podjęła się zadania ponownego wyznakowania tej trasy w terenie, przekazałem im więc swoje materiały. W 2016 r. ukończono pierwszy odcinek z Jarosławia (początek trasy na starówce przy dzwonnicy cerkwi grekokatolickiej pw. Przemienienia Pańskiego) do Radawy. Warto dodać, że na odcinku Piwoda – Radawa oryginalny przebieg szlaku został zmieniony, aby doprowadzić trasę znakowaną do cmentarza z okresu I wojny światowej w lesie nieopodal Cetuli i ominąć dłuższy odcinek wiodący wzdłuż szosy przed samą Radawą.

Przy okazji warto wspomnieć o wydłużeniu innego pieszego szlaku żółtego, łączącego Polesie z Roztoczem, czyli trasy Kaniwola – Szastarka. W terenie pojawił się ostatnio odcinek Szastarka – Kraśnik, niestety poprowadzony wyłącznie szosami. Dalej, w kierunku Wąwolnicy jest już lepiej, ale to już będzie poza Roztoczem.

Szlakiem obozów partyzanckich w Puszczy Solskiej

10.08.2017
Skorzystałem właśnie z „Partyzanckiej mapy Puszczy Solskiej”, która ukazała się w ramach projektu „Działaj lokalnie IX”, realizowanego w 2016 r. przez Ochotniczą Straż pożarną w Brodziakach i wyruszyłem w teren. Zaznaczony na mapie „Szlak obozów partyzanckich w Puszczy Solskiej” to zarazem trasa rajdu, który odbył się 19 listopada 2016 r. Trasa jest w swej zasadniczej części nieznakowana i trudna do otworzenia. Nie bez przyczyny partyzanci na swe bazy wybierali lasy… Opis wędrówki (dostępny w dziale Roztoczańskie tematy – historia) wzbogaciłem o obszerne opisy historyczne i podzieliłem na V części.

Najbardziej do wyobraźni przemawia część IV, wędrując którą odnajdziemy zrekonstruowany bunkier-ziemiankę Konrada Bartoszewskiego „Wira”, odtworzony jesienią 2016 r. przez Grupę Rekonstrukcji Historycznej im. „Wira”. Ci sami pasjonaci odbudowali także wiosną 2017 r. leśny szpital “665”. Warto dodać, że…

Czytaj dalej Szlakiem obozów partyzanckich w Puszczy Solskiej

“Połowinka” Agnieszki Martinki

13.07.2017
Polecam nową książkę Agnieszki Martinki zatytułowaną: Połowinka – rowerem na Ural do miejsca zesłania Ojca, Wspomnienia Ojca, wspomnienia córki.

Zdzisław Martinka w 1939 r. miał dwanaście lat. W obliczu wojny z kartką wyrwaną z atlasu geograficznego postanowił wyruszyć do Wielkiej Brytanii aby dołączyć do polskiego wojska generała Władysława Sikorskiego. Trasa miała prowadzić przez ZSRR, Węgry, Rumunię i Francję. Po przepłynięciu granicy na Sanie został jednak pojmany przez sowieckich pograniczników. Po kilku miesiącach zwolniony. Później pracował i uczył się w hucie szkła w Żółkwi. Po powrocie wstąpił do AK. Za tę partyzantkę po wojnie aresztowany i torturowany przez UB w Smoczej Jamie w Tomaszowie Lubelskim. Przekazany NKWD i skazany na zesłanie do kopalni węgla w Połowince na Uralu. Jego wspomnienia w tej niezwykłej książce przelatane są relacją z rowerowej wyprawy z 2006 r., gdy w podróż śladami Ojca wyruszyła córka Agnieszka, wraz z Agnieszką Koper i Tomaszem Świątkiem. Piękna i wzruszająca lektura, w której nie zabraknie także akcentów roztoczańskich, tak historycznych, jak i współczesnych. Jak pisze autorka telewidzowie z Gubachy polecali zobaczyć ‘porohy’ na rzece Us’wa. Ciekawa jestem, czy choć trochę są podobne do ‘moich’ na Tanwi. Pewnie nie, bo te nasze w Rebizantach najpiękniejsze są na świecie, a już na pewno w Europie! https://polowinka.pl/