Sting w Krakowie

12.10.2017
To był mój piąty koncert Stinga (wliczając rewelacyjny koncert The Police w Chorzowie z 2008 r.). Lubię tego pana i jego piosenki, stąd zabawa była przednia.

Nagłośnienie na dole było bardzo dobre, ale na trybunach (szczególnie w sektorach C) już niekoniecznie. No i dziwactwo organizatora (Live Nation) w postaci sprawdzania dowodów tożsamości przy wejściu (każdy bilet był z wydrukowanym imieniem i nazwiskiem).
To już drugi koncert Stinga w Polsce w ramach trasy promującej najnowszy album „57th and 9th”. Pierwszy odbył się w Warszawie 27 marca 2017 r. Wtedy jako jako support wystąpił nie tylko Joe Sumner (syn Stinga), ale także zespół The Last Bandoleros. Co do setlisty różnica jest taka, że w marcu Sting zagrał więcej utworów z nowego albumu, a w Krakowie więcej swoich standardów. Oba zestawy genialne. Czekam na kolejny koncert tego artysty…

SETLISTA Z KRAKOWA

  • Heading South on the Great North Road (Joe Sumner & Sting)
  • Następnie krótki set Joe Sumnera
  • Synchronicity II
  • If I Ever Lose My Faith in You
  • Englishman in New York
  • Every Little Thing She Does Is Magic
  • Mad About You
  • Fields of Gold
  • Shape of My Heart
  • She’s Too Good To Me
  • Petrol Head
  • Ashes To Ashes (Joe Sumner)
  • 50 000
  • Walking On The Moon
  • So Lonely
  • Desert Rose
  • Roxanne/Ain’t No Sunshine
  • Next To You
  • I Can’t Stop Thinking About You
  • Every Breath You Take
  • Fragile