pod redakcją Bronisława Chlebowskiego, Józefa Krzywickiego,
według planu Filipa Sulimierskiego, Warszawa 1880 – 1902

Poniżej wybrane hasła. Zachowano oryginalną pisownię.

Bełżec
Bełżec – (z przysiółkiem Brzeziną) wieś, dawniej mko, pow. cieszanowski, nad samą granicą Galicyi od guberni lubelskiej, nad gościńcem rządowym prowadzącym ze Lwowa do Lublina, oddalony ode Lwowa o 10 mil na północo-zachód. o 3 mile na północo-wschód od Cieszanowa. tyleż na północ od rawy ruskiej. Okolica piaszczysta i lesista, mało urodzajna. Ludności ma rzym.kat. 775, należących do parafii w Lipsku, oddalonym o 1 milę austr., grek.kat. 200, izraelitów 126, razem 1101. St. poczt. połączona traktem z Jarosławiem (72 kil.) i ze Lwowem (83 kil.). Bełżec ma grecko-katol. administratora w miejscu, stanowi jednak jednę część gr.kat. parafii w Lipsku. Tamże znajduje się urząd celny uboczny I-ej klassy. Właścicielka Melania Grolle. Przywilej Zygmunta III z dnia 1 marca 1607 r. na założenie miasta Bełzca na gruncie przeworskim, dany Samuelowi Lipskiemu wojskiemu bełzkiemu, nadaje miastu prawo magdeburskie, ustanawia jarmarki na ś. Agnieszkę i ś. Wawrzyńca.

Józefów Ordynacki
Józefów (Ordynacki), osada, przedtem mko, nad rz. Nepryszką, pow. biłgorajski, gm. Aleksandrów, par. Józefów. Odl. 252 wiorst od Warszawy, 100 w. od Lublina, 55 wiorst od Zamościa, 63 od Rejowca. Podsiada kościół par. drewniany, sąd gminny okr. IV, dom schronienia dla starców i kalek, synagogę, st. pocz. w Zwierzyńcu. W 1827 r. liczono 1045 mieszkańców, w 1861 r. było 911 mk. (656 żydów). Obecnie ma 1200 mk. J. leży na pokładach piaskowca białego, średnio ziarnowo skalistego, na nagrobki używanego. Jarmarków sześć. Było dawniej wsią Majdan zwaną, którą ordynat Tomasz Józef Zamoyski, starosta grodecki, przywilejem d. 3 grudnia 1725 r. na miasto zamienił i od swego imienia Józefowem przezwał. Nadał on mu wtedy 4 jarmarki do roku, dozwolił palenia wódki, warzenia piwa i sycenia miodu za pewną opłatą, który to przywilej przez żadnego z monarchów nie był potwierdzony. Ordynatowie zaś późniejsi, swobody przedtem udzielone następnie sami znieśli. Tenże sam ordynat fundował tutaj w r. 1723 istniejący dotąd kościół drewniany na podmurowaniu, z dwiema wieżami, pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia N.M. Panny, który konsekrował dopiero w roku 1728 biskup chełmski Szaniawski. Była tu drukarnia hebrajska założona w r. 1824, która, przed laty bardzo czynna, dużo książek hebrajskich wydawała, lecz od czasu powstania i rozwinięcia się tego rodzaju drukarń w Warszawawie, działalność jej znacznie się zmniejszyła. Są tu łomy kamienia ciosowego na gruntach wdzierżawionych przez ordynacyą. Pod J. zginął 24 kwiet. 1863 i pochowany Mieczysław Romanowski, zdolny poeta. Par. J. dek. biłgorajskiego, dusz 3984.

Krasnobród
Krasnobród, dawniej miasto, obecnie na osadę zamienione, pow. zamojski, gm. i par. Podklasztor, odległe od stacyi pocztowej Zwie­rzyniec wiorst 16, od Zamościa w. 16, od Szczebrzeszyna w. 21, od Janowa w. 56, od Lublina w. 84, od Warszawy w. 252, od Re­jowca w. 78, a od granicy Galicyi austr. w. 19. K. leży na lewym brzegu rzeki Wieprza, W dolinie, otoczony górami pokrytemi lasami sosnowemi i jodłowemi. Od strony p6łnocnej płynie ku miastu Wieprz, w tem miejscu jesz­cze wąski i płytki, wcale nie spławny, jednak na wiosnę znacznie wylewa; pod miasteczkiem jest most długi 32 łokcie, szeroki 10 łokci, który utrzymuje komunikacyą z okolicą. Przez K. żaden trakt większy nie przechodzi, dopiero o 16 w. w Krynicach droga bita lwowsko-­zamojska. Bezpośrednia komunikacya z Za­wierciem i okolicą utrudniona przez góry ota­czające, w których znajdują się łomy kamienia piaskowego ziarnistego. Ulic cztery: Klasztorna, Józefowska, Ciotuszańska i Hutecka. Rynek zbudowany w czworobok, część mieszkańców rolników mieszka za obrębem miasta, na przedmieściach zwanych Piasek od południa i Nowa osada od północy. Przedmieścia piaszczyste, niebrukowane, wiosny i jesieni błotniste. Ludności 1827 r. 973. w 1860 r. było 1268, w tem cbrześcian 782, żydów 486. Obecnie 1602 mk. (558 rz.-kat., 1039 izr., 5 rusinów). Jarmarków jest rocznie 6 we wtorki, oraz targi niedzielne, na które ludność okoliczna dostawia zboże, bydło, trzodę w średniej ilości. Cechów nigdy w K. nie było. Uprzednio był magistrat, a teraz urząd wójta gminy. Zajęcie ludności chrześciańskiej przeważnie rolnicze, żydzi zaś odda­ją się handlowi i przemysłowi, zastosowanym do miejscowych potrzeb. Jest tu szkółka elementarna, do kt6rej dzieci niezbyt licznie uczęszczają. K. pa­miętny jest wytępieniem szarańczy, naleciałej tu w jesieni 1860 r. z Galicji. Miasteczko to, będąc niegdyś dziedzictwem Leszczyńskich, otrzymało od Zygmunta III króla polskiego przywilej na 6 jarmarków i tygodniowe targi. W XVII jeszcze wieku był tu zbór kalwiński, w któ­rym odbył się we wrześniu 1647 roku synod prowincyonalny małopolski. W XVII wieku przeszedł od Zamojskich do rodziny Tarnowskich. Obecnie istnieje o wiorstę od miasta, śród lasu, na gruntach wsi Podklasztor, piękny choć nie­wielki murowany kości6ł pod wezwaniem N. Maryi Panny, słynący cudami i ściągający tłumy pobożnych na odpusty. Przy tymże kościele jest zarząd parafii rzymsko-katolickiej Podklasztor (ob.) od końca XVII wieku, gdy dawniejszy kościół drewniany, w samem mieście zbudowany, opustoszał, a posiadający go, od 1673, o. dominikanie, z zapisu Tarnowskich, przenieśli się za mia­sto do dzisiejszego kościoła murowanego. Hi­storya zaś dzisiejszego kościoła jest taka, iż po napadzie w 1648 r. i zniszczeniu K., w le­sie za miastem znaleziono cudowny obraz N. Maryi Panny, przy którym najpierw sta­nęła figura; w następnym roku Katarzyna z ks. Ostrogskich Zamojska, wdowa po Toma­szu Zamojskim kanclerzu w. kor., zbudowała kaplicę czyli kościołek drewniany, a Jan Za­mojski, wojew. sandomierski, w celu zaprowa­dzenia w nim codziennego nabożeństwa uczynił fundusz, naznaczając kapłanowi na jego utrzymanie całą górę zwaną Chełmiec, nadto troje staj gruntu wszerz i wzdłuż około ka­plicy. Wtedy to oo. dominikanie przepro­wadzili się tutaj z miasta, ale po spaleniu się drewnianej kaplicy i klasztoru, kr6lowa Marya Kazimiera, żona Jana III, mająca w szczególnej swej opiece to miejsce cudami słynące, w którem, podług tradycyi, sama zdrowie odzyskać miała, wzniosła nowy murowany przybytek Pański, pięknej architektury; przy nim także murowany obszerny klasztor dla oo. dominikanów fundowali Aleksander i Michał Tarnowscy dziedzice, i nowy kościół, do dziś dnia istniejący, w d. 12 lipca 1699 r. pod tytułem Nawiedzenia N. Maryi Panny, został konsekrowany przez ks. Deodata Norsesowicza, biskupa lwowskiego obrządku ormiano-katolickiego, a na tę pamiątkę w facyacie kościoła wmurowano marmurową tablicę, ze stosownym napisem, dotąd znajdującą się. Klasztor oo. dominkanów uległ kasacie w 1864 r., a kościół oddano świeckiej duchownej administracyi jako parafialny. Jest też w K. cerkiew filialna par. Suchowola, 1870 r. kosztem rządu zmurowana, synagoga murowana, dwa domy modlitwy, dom przytułku. Pod osadą na górze wznosi się pałac dziedziców dóbr K. (po Tarnowskich Nostitz-Jackowskich, od 1880 Fudakowskiego).

Horyniec
Horyniec (z Tarasówką i Sidnicą), wś, powiat cieszanowski, nad potokami Papiernia i Sołotwina, śród piasków, błot i lasów, o 16 w. na płd. wschód od Cieszanowa oddalona; Ludności rzym.kat. 547, mających kościół par. w miejscu, należący do miejscowego klasztoru minorytów i fundowany przez Mikołaja ze Żmigrodu Stadnickiego w r. 1755; kościół poświęcony w 1773, przemianowany na parafialny w 1755 roku pod wezw. Niepokalanego poczęcia N.P.M., patron Ludwik książę Poniński, okr. radca namiestnictwa, okr. podkomorzy i starosta w Rzeszowie. Do tej parafii należy należy 3 miejscowości: Nowiny, Radróż i Wólka horyniecka; ogólna liczba katol. 1065, izraelitów 107. Gr.katol. parafia w miejscu z cerkwią murowaną, patron ten sam co w łac. parafii w Horyńcu; z miejscowościami: Miasteczko, Truszy i Sidnica. Dawna cerkiew drewniana zgorzała na początku bieżącego stulecia, na jej miejsce została w 1818 roku postawiona nowa murowana kosztem gminy i ówczesnych właścicieli Horyńca hrabiów Stadnickich, których herb familijny wyrobiony jest na murze nad wchodowymi drzwiami. Sąd powiatowy w Cieszanowie, urząd pocztowy w miejscu. Konwent oo. minorytów fundowany w 1706 r. przez Mikołaja Stadnickiego. Właściciel więk. pos. Ludwik książę Poniński.

Rawa Ruska
Rawa Ruska – miasto powiatowe, odl. 67 km na płn.-zachód od Lwowa, ma sąd powiatowy, st. dr. żel., urząd poczt. i tel. Na płn. leżą: Hrebenne i Rzeczki, na wschód Hole rawskie, na płd. Kamionka Wołoska, na płd.-zach. Potylicz, na zach. Huta Zielona, Borowe i Siedliska. Cały obszar leży w dorzeczu Bugu za pośrednictwem Raty. Wchodzi ona tu od zach. z Huty Zielonej a płynie środkiem obszaru do Hola Rawskiego. Najwyżej wznosi się na płd.-wschód stronie obszaru na granicy Kamionki Wołoskiej góra Wołkowica (349 mt.); w płn.-zach. części obszaru wznosi się punkt jeden do 281 mt.; część płn.-wsch., moczarzysta, spada do 238 mt. Z miasta wychodzi gościniec i kolej żelazna na płn.-zach. do Bełżca, na płd.-wsch. do Żołkwi, a droga żel. na płd.-zach. do Jarosławia, a na płn.-wsch. do Sokala. Własność ks. Adama Sapiehy. W r. 1880 było 891 dm., 6468 mk. W gm. Między mieszkańcami było 1592 obrz. rzym.-kat., 1087 gr.-kat., 3905 izrael., 3624 Polaków, 742 Rusinów, 2181 Niemców, 29 innych narod. Par. rzym.-kat. w miejscu, dek. żółkiewski. Data erekcyi nieznana. Kościół pierwotny, drewniany, wzniósł w r. 1612 Wawrzyniec Trzciński, kaszt. Rawski, a dziedzic miasteczka. Dzisiejszy kościół murowany zaczął budować w r. 1770 Andrzej z Wielkiej Rzeczycy Rzeczycki, kaszt. bełzki, z żoną Katarzyną z hr. Krasickich. Budowę ukończono w r. 1775. Konsekrowano w 1843. p.w. św. Józefa. Klasztor reformatów założony w r. 1725 przez Grzegorza Rzeczyckiego, ststę bełzkiego, i Józefa Głogowskiego. Przy klasztorze kościół, konsekrowany w r. 1738 p.w. św. Michała archanioła. Par. gr.-kat. w miejscu, dek. Potylicki, dyec. Przemyska. Do par. należy wś Rzeczki. W Rawie jest cerkiew murowana, bez kopuł, wzniesiona w r. 1849 p.w. św. Jerzego. Metryki istnieją od r. 1795. W mieście jest szkoła etat. Męzka 4-klas. I przebywa też rada szkolna okręgowa na powiat rawski. O początku R. nie wiemy nic pewnego. Przypuszcza się, iż miasteczko to założył Władysław, ks. bełzki i mazowiecki, około r. 1455 i nazwał je mianem swej dzielnicy Rawy na Mazowszu. Według podania w r. 1509 oddziały Bogdana, wojewody wołoskiego, sprawiły tu wielkie spustoszenie w miasteczku jak i w okolicy. W metryce koron. znajduje się przywilej z r. 1622 na jarmarki w R. Sobieski bywał tu często, jeżdżąc z Żółkwi do swoich Pielaskowic w Lubelskiem. Ztąd w r. 1666 donosił żonie, że spieszy na jej wezwanie. Dnia 6 października pod Rawą p. Atanazy Miączyński, rotmistrz, przed kilka dni na podjazd posłany, ag- i Zor-Murzów pogromił, Zor-Murzę z niemałą innych zabiwszy, siedmiu żywcem wziąwszy, jasyru kilkaset odbił. Kiedy August II wybrał się d. 24 lipca 1698 r. z Warszawy na Ruś, gdzie się ściągały koronne i saskie wojska na wojnę turecką i stanął d. 9 sierpnia w Rawie, przybył do niego w odwiedziny Piotr W., wracając z podróży po Europie, na wieść o buncie strzelców w Moskwie. Na dworze Augusta w Rawie znajdował się podówczas naczelnik malkontentów inflackich Jan Reinhold Patkul. Trzy dni wśród uczt i zabaw gościli tu obaj monarchowie, zawarte zaś ścisłe związki przyjaźni, oraz i plan tu ułożony, stały się na przyszłość podstawą wspólnego działania przeciw Szwecyi, powodem do wojny północnej. Gdy w ciągu tej wojny Karol XII zaopatrzywszy w r. 1704 Lwów w załogę, wybrał się w pochód ku Warszawie wraz ze Stanisławem Leszczyńskim, szedł przez Rawę do Hrebennego, gdzie przybył d. 27 września i przez dwa dni się zatrzymał. Słynny zdzierca, kwatermistrz armii szwedzkiej Magnus Stenbock, poprzedził marsz króla o dni kilka i urządził w Rawie magazyn. W r. 1716, w czasie konfederacyi tarnogrodzkiej, wojska polskie i saskie za wydaniem się senatorów obrały R. Ruską za miejsce, gdzie się miały odbywać konferencye pokojowe. Rokowania rozpoczęły się d. 6 stycznia. Zjechał do R. hetman Sieniawski, wojew. Chomentowski i wielu stronników królewskich. Komisarze saskiego wojska Mikołaj Golc i Michał Franciszek Sapieha, pisarz litewski, postawili ostre warunki, jako to: wynagrodzenie wszystkich szkód, zniesienie konferedracyi natychmiast, zwinięcie pułków, które do związku przystąpiły, całoroczny pobyt wojska saskiego w Polsce. Komisarze konfederacyi żądali, aby Sasi natychmiast wyszli z kraju. Pod przewagą żywiołów nieprzyjaznych konfederatom, stanął nareszcie d. 18 stycznia traktat, mocą którego konfederacya i wojska saskie miały pozostać aż do zwołać się mającego sejmu. Wojska zaś saskie miały po 17 tynfów z dymu pobierać na utrzymanie. Fleming ręczył w traktacie słowem honoru, że u króla wyjedna całkowite ustąpienie wojsk saskich. Podobnąż usługę obiecał wyświadczyć co do wojsk cara. Pomiędzy wojskiem związkowym i saskim miało trwać zawieszenie broni. Rada konferederacka włodzimierska odrzuciła ten traktat jako wymuszony i nieformalny. Właścicielami R. w XVII w. byli: Trzcińcscy h. Ślepowron. Na początku XVIII w. była R. wspólnym posiadaniem trzech rodzin: Głogowskich, Suchodolskich i Boguszów. W r. 1739 zmarły Jerzy Rzeczycki, ststa rzeczycki czyli bełzki, zostawił synowi swemu Andrzejowi zjednoczone państwo rawskie. W r. 1791 był dziedzicem R. Fracniszek Głogowski. W r. 1808 było miasto w posiadaniu Stanisława Jabłonowskiego, około r. 1828 zaś dziedzicami zostali R. Ludwik i Józef Jabłonowscy. W r. 1862 nawiedził miasto znaczny pożar, ale największą klęską był pożar d. 20 sierpnia 1884 r. Wówczas zgorzało 243 domów mieszkalnych (15 jednopiętrowych). Spalona część była zamieszkiwana prawie wyłącznie przez izraelitów; z pogorzałych domów 9 tylko należało do chrześcijan.

Susiec
Susiec, wś., pow. biłgorajski, gm. Majdan Sopocki, par. Tomaszów (odl. 2 1/2 mili). Leży śród lasu, w piaszczystej okolicy. Posiada kościół murowany filialny. O 1/2 mili od wsi, w lesie, wśród niedostępnych z 3 trzech stron bagien, wznosi się zarosła lasem góra, Zamczyskiem zwana. Podanie głosi, iż aby zniszczyć ten zamek, Tatarzy sypali groch moczony w wódce, a gdy gołębie usnęły, chwytali je przywiązując hubkę zapaloną i puszczali do zamku, który tym sposobem został spalony. Zamek ten istniał za czasów konfederacyi Tyszowieckiej 1656 r. Przy zamku stał kościółek filialny z drzewa, w 1818 roku rozebrany. Obecny wzniesiono w 1862 r., o 1/2 mili od zamku, przy wsi, w lesie do ordynacyi Zamoyskich należącym. Przy kopaniu fundamentów znajdowano liczne czaszki i kości ludzkie. O 1 1/2 mili od S., w lesie, przy samej granicy od Galicyi, otoczona z trzech stron bagnami, wznosi się Lisia Góra, pamiętna stoczoną tu walką. Okolica wsi lesista (przeważnie lasy sosnowe), grunt poczęści piaszczysty, po części kamienisty. Włościanie, pomimo nieurodzajnej gleby, chodują wiele bydła i owiec, dzierżawiąc w ordynacyi t. z. leśne pustki i łąki. Prztem trudnią się hodowlą pszczół i posiadają bogate pasieki.

Szczebrzeszyn
Szczebrzeszyn – w dok. Scebresinum, miasto nad rz. Wieprzem z lew. Brzegu, pow. Zamojski, przy trakcie bitym Zawichost – Uściług, w nadrzecznej nizinie, zamkniętej od zachodu stromym stokiem t.z. gór szczebrzeszkich, a właściwie poszarpanego głębokiemi jarami płaskowzgórza lubelskiego, dochodzącego na obszarze między Gorajem a Sz. Od 1000 do 1500 st. npm. Dolina Wieprza wzn. Około 700 stóp. Rzeka ta dopiero pod Krasnymstawem spławną być zaczyna. Wieprz pod Sz. Ma do 7 sążni szerokości. Sz. Odległy od Zamościa na płd.zach. o 20 w., od Janowa ordynackiego 42 3/4, Biłgoraja 32 1/2, Krasnegostawu 40, st. dr. żel. nadwiślańskiej w Rejowcu o 59 1/2, Lublina 105 i od Zwierzyńca o 12 w. Posiada kościół par. kat. mur., kościółek mur. św. Leonarda na cmentarzu, dwie cerkwie, synagogę i dwa domy modlitwy, szpital św. Katarzyny ogólny, ze stałym lekarzem, dom schronienia, szkołę począt. 2-klas., urz. miejski, st. poczt. a od r. 1887 i tel., notaryusza, aptekę i 38 sklepików. Z zakładów fabrycznych jest młyn wodny o 8 kamieniach, folusz i fabryka sukna czarnego i siwego dla włościan. Mieszczanie zajmują się głównie rolnictwem, zaś żydzi handlem i faktorstwem. Pośród rynku stoi obszerny dom piętrowy mur., zwany Oberżą, w części którego do r. 1876 mieścił się sąd pokoju okr. Zamojskiego. Z zamku, spalonego w 1583 r., i dawnych murów miejskich pozostały tylko małoznaczne ruiny. Resztki pozostałej bramy miejskiej użyte zostały w r. 1840 przy budowie nowego ratusza, a z zamku została tylko jedna baszta. Miasto otoczone było wałami. Sz. Należy do rzędu starszych osad w dawnej ziemi chełmskiej. Należał on prawdopodobnie do rzędu zameczków, broniących osad zajmujących dolinę Wieprza. W akcie nadania Kraśnika i Goraja r. 1377 przez króla Ludwika Dymitrowi i Iwanowi nie ma mowy o Szczebrzeszynie. Władysław Jagiełło, potwierdzając nadanie poprzednika, przywilejem w Krakowie 1388 r. wydanym, Dymitrowi z Goraja, uczynił wieczyste nadanie całego okręgu szczebrzeszyńskiego. Po wygaśnięciu potomstwa Dymitra dobra przeszły, drogą wiana, w dom Leliwitów, Różyców i Toporczyków. Sz. dostał się Janowi Tarnowskiemu. Podobno prawa miejskie nadał Sz. Władysław, ks. opolski, w czasie swych rządów na Rusi. Jagiełło w potwierdzeniu nadania dla Dymitra udzielił miastu pewne swobody. 1520 r. ówcześni dziedzice Kmitowie. Po nich Górkowie. Oni to wznieśli cerkiew, zapewne na miejscu dawniejszej, tudzież przekształcili kościół par. rz.kat. na zbór kalwiński, przy którym urządzili szkołę. Na zamku w Sz. odprawiały się sądy lenne dla powiatu, tak ziemskie, jak i grodzkie. Pierwszych dnia września 1583 r. w zamku Sz. wybuch w nocy pożar, tak gwałtowny, że starosta zamkowy z rodziną ledwo się uratował. Zgorzały wtenczas wszystkie akta i dokumenty. Król Stefan 12 grudnia 1583 r. dał w Lublinie przywilej konfirmacyjny i odnawiający dawne. Od Górków Sz. przeszedł (między 1595 a 1598 r.) w posiadanie kanclerza Jana Zamoyskiego, który go wcielił do swej ordynacyi. Gdy konfederacyę gołąbską potwierdził reces lubelski (10 listop.), zawieszający jej obrady do Warszawy 4 stycznia 1673 r. zwycięzkie (nad Tatarami) wojsko hetmana Sobieskiego, z królem na czele, zawiązało przeciw konfederacyi gołąbskiej konfederacyę szczebrzeszyńską (23-24 listop. 1672 r.) w obronie władzy hetmańskiej i wolności tamtą zachwianych. Przy pierwszym rozbiorze Sz. przeszedł pod panowanie Austrii i wtedy zabrano przywileje miejskie i przewieziono do Lwowa. Kościół i parafia rz.-kat. założył tu podobno Dymitr z Goraja r. 1397. Zabrany na zbór, został zwrócony katolikom staraniem Zamoyskiego r. 1593. Obecny kościół murowany, z wieżą nad przedsionkiem, p.w. św. Mikołaja, wzniesiony został w latach 1610-1620 przez Mikołaja Kiślickiego, pierwszego dziekana-infułata kollegiaty zamojskiej, proboszcza szczebrzeszyńskiego, konsekracyi dopełnił Jerzy Zamoyski, bisk. chełmski. Na cmentarzum za miastem na górze, stoi kościółek p.w. św. Leonarda, wzniesiony w 1812 r. Obraz św. Leonarda uważa lud za cudowny. Cerkiew Uspenja (Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny), murowana, fundacji Górków. Druga cerkiew przerobioną została w r. 1888 z kościoła św. Trójcy przy klasztorze sióstr miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Kościół ten fundował pierwotnie dla klasztoru franciszkanek Jan Zamoyski, nadając łan pola i obszerny ogród, który jednocześnie z budową klasztoru opasany został po rz. Wieprz wysokim murem. Gmach obrócono na szpital i takowy wraz z kościołem w r 1812 oddano siostrom miłosierdzia. Z mocy prawa (1870 r.) o zakładach dobroczynnych szpital w r. 1870 przeszedł pod zarząd rady opiekuńczej pow. Zamojskiego, z ramienia którego ustanowiono intendenta, przy szarytkach zaś pozostał tylko obowiązek dozorowania chorych, powierzony od 10 maja 1883 elżbietankom. Głośne swojego czasu szkoły szczebrzeskie, były niejako dalszym ciągiem akademii zamojskiej. Gdy bowiem w r. 1809 Zamość zamieniono na twierdzę a gmachy akademickie, później liceum, ostatecznie szkoły wojewódzkiej, zajęto na użytek wojskowy, Stanisław hr. Zamoyski urządził w Sz. szkołę, która przechodząc różne fazy i zmiany nazwy: liceum, szkoła wyższa wydziałowa, potem wojewódzka i ostatecznie gimnazyum imienia Zamoyskich, przetrwała do r. 1852. Sz. jest miejscem urodzenia wielu uczonych, między któremi celniejszym był: Bazeusz Wojciech, gram. Łaciński XVI w. i Siestrzyński Jan, lekarz filantrop, pedagog i jeden z pierwszych polskich litografów.

Tomaszów
Tomaszów – miasto pow. gub. Lubelskiej, w błotnistej kotlinie, śród płaskowzgórza, sięgającego o 5 w. na wsch.-płn. od msta we wzgórzach otaczających Majdan Górno (zwany Białe góry) do 1000 st., tęż samą prawie wysokość (980 st.) przedstawiają wyniosłości o 8 w. na płd.-zach. pod wsią Maziły. Okolica T. stanowi węzeł wodny, z którego rozchodzą się wody na różne strony. W stronie płn.-płn.-wsch. od miasta (o 5 w.) we wsi Wieprzowe Jezioro, znajdują się źródła Wieprza, z lasów otaczających tę wieś od wsch., pod os. Justynówką, bierze początek Huczwa, płynąca na wsch. do Bugu, o 5 w. na zach.-płn. od miasta, w Szarej Woli, ma swe źródła Sołokija, dążąca na płd.-wsch. do Bugu, o 7 w. na zach.-płd. Ze wsi Łosiniec podąża pot. Łosiniecki do Tanwi. Miasto samo leży w kotlinie, wzniesionej około 850 st. n.p.m., wody okolicznej wyżyny prowadzi pot. Zwany Kossowy Rów, bioracy początek o 5 w. na zach.-płn. od miasta pod wsią Rogoźnem, który, przy szerokości 4 st., w czasie wylewu dochodzi do 180 st., podąża on w kierunku wsch.-płn. do Sołokiji, opływającej T. od strony wsch. Na potoku są trzy mosty, jeden na szosie od Zamościa, dwa miejskie. W stronie płd.-wsch. otaczają miasto łąki, stawy, grunta piaszczyste, w stronie płn.-wsch. rozpoczynają się grunta urodzajne, czarnoziemne. Z innych stron lesiste wzgórza. Odl. T. wynosi od Warszawy 267 w., od Lublina 116 w., od Zamościa 32 w., od granicy austryackiej 5 w. Miasto posiada obecnie cerkiew (wzn. 1889), kościół par. rz.-kat., synagogę, szkołę 2-klas. Miejską, sąd pokoju okr. IV, komorę celną, dom przytułku dla starców, zarząd akcyzy, kasę powiat., urz. poczt. I tel., urz. gminny z kasa pożycz., magistrat. Szpital powiat. Ma być dopiero zbudowany. Ulice niebrukowane, zaopatrzone w drewniane chodniki. Domy przeważnie drewniane, w rynku piętrowe, w bocznych ulicach otoczone ogrodami. Po dawnym klasztorze trynitarzy zostały pokaźne jeszcze ruiny. Ludność ogólna wynosi 7277 głów, w tem: 2053 kat., 986 prawosł., 42338 żyd. Cały handel (przeszło 60 sklepów) zostaje w rękach żydów, fabryk nie ma wcale. Dawniej prowadzono tu dość znaczny handel miodem i wyrabianymi z niego wiśniami i maliniakami; dziś zboże i drzewo są głównymi artykułami. Jarmarków 6 w ciągu roku. Dotąd przechowały się szczątki dawnych obwarowań, wałów ziemnych w stronie zach.-płn., wsch.-płd. i płn.-zach. Z rzemiosł nawięcej są rozwinięte: tkactwo, szewstwo i kuśnierstwo. Miasto T. założone zostało na gruntach wsi Rogóźno około 1590 r. przez Jana Zamoyskiego, hetm. i kancl. w. kor., który od herbu swego nazwał je „Jelitowo”, gdy zaś (10 kwietnia 1594) narodził mu się syn Tomasz z czwartej żony Barbary Tarnowskiej, Zamoyski przywilejem swym z 1595 r. nową osadę zmienił na „Tomaszów”. Przywilej lokacyjny, obecnie zaginiony, potwierdził Tomasz Zamoyski, woj. kijowski, podkan. Kor., 25 maja 1621 r. Przywilej ten został zatwierdzony przez Zygmunta III d. 7 paźdz. t.r., gdy tenże król stał obozem pod Tomaszowem przez parę tygodni, zbierając pospolite ruszenie na wyprawę przeciw Turkom, stojącym pod Chocimiem. Wojska szwedzkie zajęły T. 12 marca 1656 r., w dwa dni potem Szwedzi ponieśli porażkę pod Jarosławiem. Najazd szwedzki a następnie morowe powietrze wyludniły miasto i zubożyło. Za rządów Jana Zamoyskiego, wnuka hetmana, żona tegoż Katarzyna z Ostrogskich urządzała cechy w T. i nadała im przywileje. Jan III często przejeżdżając przez T. do Żółkwi, zwykle wypoczywał w domu ordynata Marcina Zamoyskiego, który w T. ufundował klasztor i kościół ks. trynitarzy, zwanych wtedy redemptorystami. Miasto T. należało do wojew. bełzkiego, z którem w r. 1772 przeszło pod panowanie Austryi, dopiero w 1810 r. odzyskane, wcielone do księstwa warszawskiego. Za rządów austryackich mieścił się tu chwilowo cyrkuł. Autor geografii Galicyi z r. 1786 pisze o T.: „Miasto do ordynacyi Zamoyskich należące, niegdyś ozdobione prześlicznym kościołem trynitarzy, przy klasztorze jest studnia, która gdy mają być lata żyzne z brzegów nie wylewa, gdy zaś ma być nieurodzaj, głów lub jakowa na kraj klęska, obficie wylewając, rzeczkę formuje”. Kościół i klasztor trynitarzy istniał do początku XVIII w., uległ ruinie po kasacyi klasztoru. Kościół paraf., p.w. Zwiastowania N.M.P., pierwiastkowo erygowany przez Tomasza Zamoyskiego w 1627 r. (przy nim proboszcz i 3 wikaryuszów), następnie odrestaurowany w 1727 r. przez Michała Zamoyskiego, zbudowany jest z drzewa modrzewiowego i posiada bardzo kunsztowne wiązanie. Do niego przeniesiono sprzęty i obrazy oraz relikwie św. Feliksa z kościoła trynitarzy. W wielkim ołtarzu pomieszczony jest obraz N.P.Maryi, uważany za cudowny. Pod górką około placu, gdzie stoi kościół trynitarzy, znajduje się dotąd źródło ocembrowane, a przy niem mała kapliczka z obrazem św. Wojciehca. Pierwiastkowa kaplica w tem miejscu zbudowaną została kosztem Jana Domańskiego i zniszczona przez Szwedów w 1656 r. Data założenia cerkwi i parafii nieznana. W XVIII w. były jeszcze 2 inne cerkwie.

Zwierzyniec
Zwierzyniec – wieś i osada fabryczna nad rz. Wieprz, pow. Zamojski, gm. Zwierzyniec, par. Szczebrzeszyn, r. gr. Topolcza, odl. 24 w. na zach.-płd. Od Zamościa, a 20 w. na wsch.-płn. od Biłgoraja. Najbliższa stacja drogi żelaznej nadwislańskiej w Rejowcu, odl. około 60 w. Z. znajduje się w malowniczym położeniu śród lesistego płaskowzgórza, śród którego wody powyżłabiały liczne wąwozy. Rzeczka b.n. uchodząca do Wieprza, tworzy wielki staw, nad którym rozłożyła się osada. Na wyspie śród stawu stoi kościół, będący filią par. Szczebrzeszyn. W osadzie znajduje się sąd gm. okr. III, urząd gm., urząd poczt., szkoła początkowa 2 klas., zarząd dóbr ordynacyi Zamoyskich, hotel z restauracyą, apteka, browar, fabryka posadzek i mebli, fabryka bryczek i tartak, tudzież kilka sklepów. Zarządzający dobrami ordynacyi ma tu swoją rezydencyą w pałacyku, prócz tego jest kilkadziesiąt pięknych domków z ogródkami, stanowiącymi mieszkania urzędników i oficyalistów tudzież przemysłowców. Odbywają się tu targi tygodniowe. Z. jest centrem oddzielnego klucza dóbr ordynackich. Zawiązkiem osady był dworzec myśliwski, zbudowany nad stawem, już w XVII w., na obszarze lasów należących do Rudki, leżącej po przeciwnej stronie Wieprza. Verdum przejeżdżając przez te okolice w r. 1672 widział tu wielki zwierzyniec, otoczony wysokim płotem, mający 4 mile obwodu. Mieścił on jelenie, sarny, łosie, dziki. Śród ogrodu na wodzie stał pałacyk (Lusthaus) należący do matki króla Michała.

Żółkiew
Żółkiew – miato powiatowe w Galicyi, 28 klm. Na płn. płn.-zach. od Lwowoa. Na wsch. i płd.-wsch. leży Soposzyn, na płd. Skwarzawa, na zach. Glińsko, na płn.-zach. Winniki. Przez miasto płynie rzeka Świnia, dopływ Raby. Obszar miasta wynosi 2445 ha. W r. 1890 było 795 dm., 7143 mk. (1919 gr.-kat., 1430 rz.-kat., 3783 izrael., 11 iinnych wyzn; 5120 Pol., 1464 Rus., 504 Niem., 3 innej narod.). Par. rz.-kat. W miejscu, dek. Żółkiewski, archideyec. Lwowska. Parafią fundował Stanisław Żółkiewski, kanclerz i hetman w.kor., aktem z dnia 12 sierp. 1620 r. Kościół farny był kolegiatą, której proboszcz miał utrzymywać 6 wikarych. Kościół paraf. Wznosi się na rynku na wzgórzu, usypanem przez jeńców bisurmańskich. Założył go Stanisław Żółkiewski w r. 1604, a budowę ukończono w 1620. Jest to piękna budowla w stylu włoskim, w kształcie krzyża, z kopułą w środku. W r. 1623 uroczyście poświęcił kościół arcyb. lwowski Jędrzej Pruchnicki, w orszaku duchowieństwa, z wielką okazałością. W r. 1677 Jan III upiększył kościół malowidłami i pomnikami. Książę Michał Kazimierz Radziwiłł, nabywszy Żółkiew od ostatniej dziedziczki z rodu Sobieskich, Maryi Karoliny de Bouillon, fundował w r. 1742 przy kollegiacie żółkiewskiej opactwo. Pierwszym opatem był ks. jerzy Mocki, proboszcz kollegiaty, a po jego śmierci (1747) Jerzy Laskarys, biskup zenopolitański. W r. 1757 powołano Laskarysa do Rzymu, a kollegiata, pozbawiona przełożonego, chyliła się do upadku. Pomniki znajdujące się w kościele żółkiewskim niszczały i stan ich musiał być opłakany, skoro ówczesny arcyb. lwowski Wacław Hieronim Sierakowski nakazał w r. 1767 kollegiacie żółkiewskiej „napisy uszkodzone na pomnikach fundatorów odnowić, a obrazy i cymboryum hebanowe mieć w lepszem poszanowaniu”. W r. 1770 wybuchło powietrze morowe, którego ofiarą padli wszyscy księża kollegiaty, tak że kościół musiano zamknąć. W r. 1800 kościół żółkiewski przestał być kolegiatą. Tytuł opata żółkiewskiego nadawany bywa odtąd czasami jako honorowy. Z rozkazu władzy obwodowej zatarto na pomniku Żółkiewskiego napis wieszczący odrodzenie się mściciela z kości poległych za wiarę i ojczyznę bohaterów. W 1861 r. został proboszczem ks. Józef Nowakowski, który powziął zamiar restauracyi kościoła. Kiedy przystąpiono do zbadania stanu kościoła, odkryto w jednej ze ścian grobowiec, zawierający trumny królewiczów: Jakuba i Konstantego Sobieskich. Ze zbutwiałych trumien wyjęto prochy i złożono je do nowych, małych trumienek cynkowych. Dnia 16 czerwca 1862 r. odbyło się uroczyste złożenie szczątków w tym grobowcu, w którym je znaleziono, s wraz z niemi umieszczono także serce Maryi Karoliny de Bouillon, córki Jakuba, znalezione również w odkrytym grobowcu. Po odnowieniu kościoła i pomników r. 1867, dnia 12 wrześina odbyło się poświęcenie świątyni, dokonane przez arcyb. lwowskiego Wierzchlejskiego, w asystencyi biskupa tarnowskiego kś. Pukalskiego i przemyskiego kś. Monastyrskiego, w obecności lwowskiego arcyb. orm.-kat. Kś. Szymonowicza. Odnowiona świątynia jest nie tylko skarbcem pamiątek narodowych, ale także jednym z najpiekniejszych kościołów w Polsce. Po prawej stronie ołtarza posągi przedstawiają hetmana Stanisława Żółkiewskiego, poległego pod Cecorą w r. 1620 i Jana Żółkiewskiego, starostę hrubieszowskiego, zmarłego w r. 1623 z ran odniesionych pod Cecorą. W Żółkwi jest także kościół i klasztor dominikanów, zbudowany r. 1655 przez Teofilę Sobieską, matkę króla Jana, spoczywahącą w grobach tegoż kościoła wraz ze starszym synem, Markiem, poległymw bitwie pod Batowem r. 1652. Niegdyś był też klasztor dominikanek, sprowadoznych przez przez Jana III z Kamieńca, znajdującego się wówczas w rękach Turków. Klasztor ten zniesiono za rządów austryackich w r. 1782, a zabudowania przeniesiono na szpital wojskowy. Obecnie istnieje klasztor felicyanek. Parafia gr.-kat. w miejscu, dekanat żółkiewski, dyec. Przemyska. Na prosbę lwowskiego biskupa Józefa Szumlańskiego sprowadził król Jan, jako dziedzic Z., do miasta bazylianów, umieścił ich przy cerkwi miejskiej Narodzenia Chrystusa i oddał im parafię tamże r. 1682. Ponieważ stara drewniana cerkiew chyliła się do upadku, pozwolił król bazylianom zbierać składki na budowę nowej. Gdy napływające dary nie starczyły, sprowadził król w r. 1680 zwłoki św. Jana męczennika z Suczawy wraz z metropolitą suczawskim i trzema zakonnikami do Żółkwi. Odtąd pielgrzymują tu licznie Mołdawianie a ich dary umożliwiają dokończenie budowy. W r. 1753 podniósł nowy dziedzic Ż. Michał ks. Radziwiłł, klasztor żółkiewski do godności archimandryi. W r. 1783 oddano zwłoki św. Jana Suczawie a natomiast przysłał cesarz Józef II zwłoki świętego męczennika Parteniusza, znajdujące się przedtem w klasztorze klarysek w Wiedniu. Oprócz cerkwi parafialnej jest w Żółkwi drewniana cerkiew św. Trójcy na przedmieściu lwowskim, postawiona w r. 1720 w miejsce dawnej, spalonej. Ż. Jest siedzibą c.k. starostwa i urzędu podatkowego, sądu pow. dyrekcyi i okręgu skrabowego, urzędu poczt.-tel., rady powiatowej, rady szkolnej okręgowej. Posiada pięcioklasową szkołę męzką i siedmioklasową szkołę żeńską, utrzymywaną przez felicyanki. Miasto Ż. Powstało na gruntach sąsiedniej wsi Winniki w początkach w. XVII. Założył je Stanisław Żółkiewski, hetman polny koronny, i nazwał od swego rodowego gniazda Żółkwi Starej. Przywilej założenia miasta Żółkwi potwierdził Zygmunt III w r. 1603. Przez córkę Stanisława Żółkiewskiego Zofię, żonę Jana Daniłowicza, wojew. Ruskiego przeszła Ż. W posiadanie Daniłowiczów, którzy dokończyli obwarowania miasta i zamku. Córka tychże Teofila, żona Jakuba, a matka Jana III Sobieskiego wzniosła Ż. w dom Sobieskich. Jan Sobieski, obrany królem, rozszerzył i upiększył miasto, szczególniej zamek i kościoły, i częstokroć tu przebywał. Jeszcze w r. 1662, będąc chorążym kor., podejmował tu wspaniale króla Jana Kazimierza z Małżonką. W r. 1676, za powrotem z wyprawy żurawińskiej, został tu Jann III małżonkę swoją i posłów od dwóch monarchów, margrabiego de Bethune, który mu przywiózł order św. Ducha od Ludwika XIV i lorda Wawrzyńca Hyde, składającego mu w imieniu króla Anglii Karola II powinszowanie z powodu wstąpienia na tron i zwycięztw nad Turkami. W r. 1684, powróciwszy z wyprawy wiedeńskiej, odebrał tu, po uroczystym obchodzie w kościele parafialnym, x rąk nuncyusza Pallaviciniego poświęcony miecz i kapelusz, przysłany od papieża Innocentego XI. Po śmierci króla rządził miastem Konstanty, najmłodszy syn.. W r. 1707 bawił w Ż. Piotr Aleksiewicz, car moskiewski i wydał uniwersał, w którym powiada, że przybył do Polski, sby przymusić wielkiego iej jakoteż i Moskwy nieprzyjaciela Karola XII, króla szwedzkiego do zawarcia pokoju. W r. 1728 został panemŻ. Jakub Sobieski. Umarł on tu dnia 19 grudnia 1737 r. a po śmierci rządziła miastem córka jego Marya Karolina de Bouillon. W r. 1740 sprzedaje ona wszystkie swoje dobra, a więc i Ż., ks. Michałowi Kazimierzowi Radziwiłłowi. Odtąd pozostaje Żółkiew w ręku Radziwiłów aż do ogłoszenia niewypłacalności ks. Karola Radziwiłła i sprzedaży dóbr jego w Galicyi r. 1787. W czasie tym upada dawna świetność i zamożnośc miasta. W r. 1787 Ż. częściowo sprzedano, a mury miasta przyznano magistratowi. W r. 1809 wojska polskie wkroczyły do Ż. Wincenty Rulikowski został prezesem rządu wojskowego, a pułk wojska generała Kamieńskiego stanął tu załogą. Dnia 2 lipca 1823 r. Franciszek Karol, arcyksiążę, ojciec cesarza Franciszka Józefa I, odwiedził Ż., W kościele parafialnym zabawił blisko godzinę i oglądał pamiątki historyczne, zamek. Zamek żółkiewski powstał równocześnie z miastem w pierwszych latach XVII w. Założył go Stanisław Żółkiewski, co potwierdza napis nad bramą wjazdową. W r. 1787 otrzymał zamek na zapsokojenie długu Adam Józefowicz, generalny penipotent Radziwiłów w Galicyi. Syn Józefowicza wyretaurowawszy trzy skrzydła zamku, wynajął je na urzędy i mieszkania prywatne a sam mieszkał w czwartem, gdzie były apartamenta królewskie. Do połowy XIX w. zamek zachował się prawie w całości. Dopiero za nowego właściciela zaczęła się ruina Prześliczne ogrody, klomby, wodotryski, winnice, sadzawki, zwierzyniec, od dawna zaniedbane, zostały zniszczone. Kaplicę, w której przechowywano obraz Naśw. Panny przewieziony z pod Wiednia, rozebrano, co można było sprzedać, sprzedano. Żydzi rzucili się skwapliwie do rozbierania pięknego materyału na stajnie i kramy, przyczem obalając kolumny podpierające galeryę, potłukli posągi. Zamierzano już zupełnie zniesienie byłej rezydencji królewskiej, lecz zapobiegli temu okoliczni obywatele zbiorowym przedstawieniem i dziś posiada Żółkiew przynajmniej cenną ruinę. W patryotycznym postanowieniu utrzymania jej dla wieków potomnych nabyła ją w r. 1890 gmina na własność.