Tydzień na Roztoczu – informacje ogólne

Planując wyprawy, zawsze dokonuje się jakiegoś wyboru dostępnych tras. W przypadku Roztocza nie jest on łatwy. Wybierać trzeba wśród sieci szlaków, z których wiele charakteryzuje się wybitnymi walorami krajobrazowymi i kulturowymi. W ostatnich latach coraz częściej jeżdżę na rajdy 1 czy 2-dniowe. Takie mam obecnie możliwości, ale i tak się cieszę, że moja roztoczańska przygoda od Kraśnika do Lwowa może trwać dalej. Historyczne patrząc, moje poznawanie Roztocza opierało się jednak na wyjazdach dłuższych. W ciągu krótkiego wypadu ciężko oderwać się od codziennych problemów, trudniej także “poczuć” tę specyficzną roztoczańską atmosferę. Właśnie dlatego zapraszam do tygodniowej wyprawy. Owszem, można ją podzielić na krótsze odcinki.

Proponuję trzy różne wersje wyprawy (przygotowane w wygodnych do drukowania plikach PDF): na lato, na wiosnę i jesień, oraz na zimę.

Wersja letnia to najbardziej obszerna propozycja roztoczańskiej wyprawy.
Wersja jesienna (tudzież wiosenna) to zaproszenie na krótsze wycieczki (bo i dzień jest krótki).
Wersja zimowa odnosi się do tych pięknych chwil, gdy na Roztoczu leży sporo śniegu. Gdy go nie ma, można spróbować skorzystać z propozycji “na wiosnę i jesień”.

Roztocze Polskie

Baza noclegowa
W wakacje można zatrzymać się w sympatycznych schroniskach PTSM w Starym Górecku, Krasnobrodzie, Suścu, Zwierzyńcu, Józefowie, Szczebrzeszynie, Radecznicy i Tomaszowie Lubelskim. Są one lokowane zwykle w szkołach (z wyjątkami – Krasnobród). Często dostępne są także obiekty nie związane formalnie z PTSM. Skorzystać można z nolcegu w szkołach w Lubyczy Królewskiej, Hucie Lubyckiej, Siedliskach i Werchracie.
Campingi czynne są zwykle dłużej: od wiosny do jesieni. Znajdują się one w Horyńcu, Suścu, Zwierzyńcu i Zamościu. Wyższy standard oferują nowe pensjonaty. Szczególnie wiele znajduje się ich w Krasnobrodzie.
Ofertę wzbogacają także ośrodki wypoczynkowe w Suścu i Krasnobrodzie, obiekty sanatoryjne w Horyńcu, a także powiększająca się nieustannie oferta gospodarstw agroturystycznych.

Komunikacja
Polecam komunikację kolejową. Najważniejsze znaczenie ma linia kolejowa (Lublin) Rejowiec – Zawada/Zamość – Zwierzyniec – Bełżec – Horyniec – Jarosław (Rzeszów). Kursują tu szynobusy Przewozów Regionalnych, całorocznie na odcinkach Lublin – Rejowiec – Zamość i Horyniec Zdrój – Rzeszów. Sezonowo (weekend majowy, wakacje) codziennie na trasie Lublin – Bełżec (dwie pary, poc. “Roztocze” i “Tanew”), a także weekendowo (soboty i niedziele) na trasie Zamość – Bełżec – Jarosław – Rzeszów (jedna para).

Istotna jest także trasa Lublin – Kraśnik – Stalowa Wola Rozwadów. Całorocznie kursują tu szynobusy Przewozów Regionalnych. Pociągi pospieszne PKP IC zatrzymują się tylko w Kraśniku i Zaklikowie.

Uzupełniający charakter ma szlak Zwierzyniec – Biłgoraj – Stalowa Wola Rozwadów. Całorocznie  funkcjonuje tu tylko jedno połączenie – pospieszny skład PKP Intercity “Matejko” relacji Zamość – Rzeszów – Wrocław – Szczecin.

W przypadku szynobusów problemy można spotkać podczas weekendu majowego, lepiej wyruszać na Roztocze w innym okresie.

Roztocze Ukraińskie

Baza noclegowa
Największą bazą turystyczną, o zróżnicowanym standardzie i różnych cenach, dysponuje Lwów (hotele, ale także noclegi w domach prywatnych). Poza tym hoteliki odnaleźć można w Rawie Ruskiej, Żółkwi (polecam hotel “Styl”), Kulikowie i Iwano-Frankowie. Swoją bazę mają sanatoria w Szkle i Niemirowie. Niezły standard oferuje ośrodek Ministerstwa Skarbu Ukrainy w Majdanie koło Fujiny.

Komunikacja
Tutaj także polecam komunikację kolejową. Podstawowe znaczenie ma linia kolejowa: Rawa Ruska – Żółkiew – Lwów. Jedzie się dość wolno, ale ciekawie. Uzupełniają ją lokalnie busy tzw. “marszrutki”, które dojeżdżają nawet do najmniejszych miejscowości.