Czahary zimą

Kilka dni temu udałem się na Polesie w okolice Urszulina w celu załatwienia dwóch ważnych spraw. Niestety, żadnej z nich nie załatwiłem, ale skoro już trafiłem do Urszulina… to trzeba było z tej okazji skorzystać turystycznie. Wybrałem ścieżkę Czahary, którą dotąd pokonywałem tylko latem. Krótka wycieczka, ale i tak pięknie było!

Jesień

Dni ostatnio krótkie, szare i bure. Podobno na Alasce, gdzie mają jeszcze większy problem ze słońcem, jego brak wywołuje silną depresję, a jednym ze sposobów przeciwdziałania jest noszenie czapek… z żaróweczkami. Taka imitacja słońca. Swego czasu można to było zobaczyć nawet w jednym z odcinków serialu Northern Exposure (Przystanek Alaska).
Aby choć trochę przebić jesienną szarość, dziś kolorowa i ostatnia z tego sezonu jesienna fotka, tym razem z Polesia. Ładnie było!

Ponownie Polesie

Okolice Kolonii Kochanowskie i jedno z wielu klimatycznych miejsc na Polesiu. Obecnie to trasa Poleskiego szlaku konnego, a niegdyś czerwonego pieszego szlaku turystycznego. Wspomniany czerwony szlak ma ciekawą historię odnośnie odcinka Załucze Stare – Urszulin. Ten odcinek w wersji pierwotnej liczył 18 km, a obecnie tylko 5,5 km. Niegdyś wędrowało się przez Lipniak, okolice tzw. Zielonych Grądów, Jeziora Wytyckiego i Kolonii Kochanowskie. Czy przy okazji zmiany szlaku turyści coś stracili? Niekoniecznie. Poleski Park Narodowy przygotował wszak jednocześnie kilka znakomitych ścieżek dydaktycznych, które docierają do przepięknych miejsc dotąd niedostępnych na trasach znakowanych. Ogólny bilans jest więc zdecydowanie na plus.