Roztoczańskie przydrożne kapliczki

W regionie mamy ich tysiące. Wiele z nich mijamy, nawet się nie zatrzymując, wręcz nie zauważając. Są jednak takie, które zwrócą uwagę każdego turysty. Jedna z nich, moim zdaniem najciekawsza na całym Roztoczu, znajduje się we wsi Szur k. Krasnobrodu. Dotrzemy tu wędrując pieszym szlakiem zielonym im. W. Podobińskiej, który wiedzie z Zamościa przez Krasnobród do Suśca. To miniatura góralskiego kościółka, we wnętrzu którego odtworzono jak najbardziej roztoczański ołtarz główny z kościoła parafialnego w Krasnobrodzie. Kapliczka jest przymocowana do starej, potężnej sosny, mającej status pomnika przyrody. To dzieło stolarza Edwarda Tyrki. I to bynajmniej nie jedyna ciekawa kapliczka w tej okolicy…

Podziemny Zamość

W tym słynnym mieście w XVII w. wybudowano unikalny w skali Europy system kanalizacyjny – kamienne kanały, które zbierały wodę do również kamiennych cystern. To wszystko na potrzeby straży pożarnej, która z ich pomocą w przypadku pożaru mogła działać bardziej efektywnie. Jedną z tych cystern odkryto w 2009 r., znajduje się ona (wraz z kanałami) na trasie podziemnej trasy turystycznej w Ratuszu.

Więcej zdjęć tu: https://roztocze24.info/?page_id=2420

Dolina rzeki Rata

Rata to krótka (76 km), ale piękna rzeka. Przez turystów niestety niedoceniania i rzadko odwiedzana. Może dlatego, że w Polsce mamy jej tylko krótki początkowy fragment, do tego bardzo płytki, na kajaki więc się nie nadaje. Źródła znajdują się w Monastyrzu (z tej okolicy pochodzi zdjęcie, wiosna 2019), o rzut beretem stąd jest WerchRATA, dalej Rawa Ruska, Mosty Wielkie, a koło Czerwonogrodu (dawny Krystynopol) Rata wpada do Bugu (do granicy z Polską stąd jednak jeszcze daleko). W każdej z tych wymienionych miejscowości dane mi było z tą rzeką się spotkać.

Muzeum Starych Zegarów w Szczebrzeszynie

W Szczebrzeszynie, w budynku ratusza, przy rynku, odwiedzić warto mało jeszcze znane Muzeum Starych Zegarów z kolekcji pana Leszka Dudy. Prezentowana kolekcja liczy ponad 300 eksponatów! To zegary wahadłowe, wiszące, z napędem łańcuszkowym i ciężarkami. Często określa się je jako zegary typu szwarcwaldzkiego, bowiem to właśnie w Szwarcwaldzie w XVII w. wymyślono taki sprzęt. W Szczebrzeszynie zobaczymy różne konstrukcje zegarów: kukułki, skrzynki, porcelanki, kasetony, drewniaki… Ciekawą kategorię stanowią tzw. naślady, czyli zegary z połowy XX w., ale w budowie naśladujące te znacznie starsze. Bardzo ciekawa ekspozycja!

Perfect

40-lecie działalności Perfectu zespół obchodzi serią efektownych, niestety zarazem pożegnalnych koncertów. Grzegorz Markowski odchodzi z kapeli, wprost przyznając, że wraz z wiekiem trudy koncertowania stają się coraz cięższe. Wszystko ma swój czas… Cieszmy się więc tymi ostatnimi koncertami, z których jeden, wyprzedany, odbył się w piątek 14.02.2020 r. na warszawskim Torwarze.

Czytaj dalej Perfect

Zima zimą

Myślisz, że teraz tylko w górach jest zima, a w pozostałej części kraju panują wiosenne klimaty? Nieprawda! Gdzieniegdzie na Roztoczu, np. w okolicach Józefowa i Suśca, też jest zima. Po lasach cienka warstwa śniegu, a na drogach lód zmieszany z mrożonym śniegiem. Trzeba jeździć ostrożnie! Zdjęcie wykonałem wczoraj (8.02.2020), a przedstawia most drogowy na rzece Sopot na skraju rezerwatu Czartowe Pole. A dalej, w Tomaszowie, już wiosna…

OMD w Warszawie

OMD, czyli Orchestral Manoeuvres in the Dark, to jedna z najsłynniejszych kapel synth-popowych z lat 80. Zespół ostatnio w miarę regularnie zagląda do Polski, przy czym czasem w zestawie 2- a czasem 4-osobowym. Koncert z 4.02.2020 r. w Progresji był w tej drugiej opcji – i bardzo dobrze. Dodajmy, że koncert wyprzedany już na długo przed jego terminem.

Czytaj dalej OMD w Warszawie