Budka Suflera, Centrum Spotkania Kultur, Lublin, 10.03.2026, godz. 19.05

Budkę Suflera założyli Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko i Tomasz Zeliszewski. Dwie pierwsze płyty to pomniki polskiego rocka (Cień wielkiej góry i Przechodniem byłem między wami). Potem Cugowski poszedł swoją drogą, a w Budce zagościł na trzy płyty Romuald Czystaw, z kulminacją w postaci albumu Za ostatni grosz. A był jeszcze Felicjan Andrzejczak. Potem drogi Ojców Założycieli splotły się na długo od przełomowej płyty „Czas czekania, czas olśnienia” z 1984 r. do pożegnalnej trasy koncertowej A po nocy przychodzi dzień z 2014 r. Potem Cugowski poszedł (z sukcesem) swoją drogą a po kilku latach Lipko i Zeliszewski postanowili reaktywować Budkę.
Zespół na żywo widziałem wielokrotnie. Po raz pierwszy jeszcze z Romualdem Czystawem, a potem już tylko z Krzysztofem Cugowskim. W obecnym składzie to był pierwszy raz. Na koncert do lubelskiego Centrum Spotkania Kultur udawaliśmy z nadzieją i zarazem z niepokojem. Nadzieją, bo już wcześniej panowie udowodnili, że bez Krzysztofa Cugowskiego też dają radę. Z niepokojem, bo Cugowski ma wyjątkowy, mocny głos absolutnie nie do podrobienia, no i zdecydowaną większość płyt Budka nagrała właśnie z nim.
Pierwszym wokalistą obecnej Budki został Robert Żarczyński, który – jak widziałem w necie – bardzo dobrze radzi sobie z piosenkami śpiewanymi oryginalnie przez Romualda Czystawa.
A Jacek Kawalec? Aktor?
Pierwsza część koncertu to najpierw dwa klasyki Czystawa (Nie wierz nigdy kobiecie i Za ostatni grosz) w wykonaniu Roberta Żarczyńskiego, a potem pierwszy set Ireny Michalskiej (z piosenkami Urszuli i nowym nagraniem Obłoki. Było naprawdę nieźle!
Potem na scenie wszedł właśnie Jacek Kawalec i przyszedł czas na Sen o dolinie. To pierwszy tego wieczoru kawałek oryginalnie śpiewany przez Cugowskiego. No i przyszedł czas testu! Na wieść o decyzji, że będzie śpiewał w Budce na Kawalca wylała się fala hejtu. Czy słusznie? Nie! Okazało się, że aktor śpiewa zaskakująco dobrze! Oczywiście nie aż tak rewelacyjnie jak Cugowski, bo nikt inny w tej galaktyce tego nie potrafi, niemniej wystarczająco dobrze, aby po prostu dobrze się tego słuchało.
Z nowych utworów usłyszeliśmy jeszcze Skazę (choć chętnie bym posłuchał także 10 lat samotności).
A potem na scenę po raz drugi weszła Irena Michalska (w sumie śpiewała w połowie zagranych piosenek), tym razem w secie piosenek śpiewanych oryginalnie przez Izabelę Trojanowską. Jestem twoim grzechem – ależ to była piękna wersja, tak muzycznie jak i wizualnie i wokalnie. Wręcz teatralna! Choć to ballada, to był prawdziwy ogień! Dla nas numer jeden tego koncertu.
A chwilę potem na uspokojenie Dmuchawce, latawce, wiatr…
Słynną Jolkę zaśpiewał Kawalec i zrobił to tak, że ludzie wstali z miejsc. Z tego pana to prawdziwy showman, który – na marginesie – nie boi się zeskoczyć do publiczności ze sceny gdzieś tak z wysokości metra i przejść się po amfiteatralnej części sali, przy okazji cały czas śpiewając.
Na koniec jak zwykle mocna Pieśń niepokorna i na bis na luzie Piąty bieg.
Podsumowując, to był naprawdę fajny wieczór. Liczna publiczność była zadowolona, obecna na sali żona Romualda Lipko bez wątpienia też. No i On sam na pewno oglądał ten występ gdzieś z góry i był szczęśliwy. I niech Budka w nowej odsłonie gra dalej! Nawet, jeśli te ostatnie nowe płyty jakoś niespecjalnie mnie przekonują…
P.S. Mimo wszystko mam nadzieję że jeszcze kiedyś emocje opadną i przynajmniej okazyjnie Krzysztof Cugowski z Tomaszem Zeliszewskim i jego ekipą wystąpią razem w repertuarze Budki. Nadzieja nigdy nie umiera.
W każdym razie bardzo sobie cenię i szanuję obu Panów.
SETLISTA
1. Nie wierz nigdy kobiecie (Robert Żarczyński)
2. Za ostatni grosz (Robert Żarczyński)
3. Podwórkowa kalkomania (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
4. Luz, blues w niebie same dziury (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
5. Obłoki (Irena Michalska)
6. Sen o dolinie (Jacek Kawalec)
7. Memu miastu na do widzenia (Jacek Kawalec)
8. Skaza (Jacek Kawalec)
9. Nowa Wieża Babel (Robert Żarczyński)
10. Twoje radio (Robert Żarczyński, Jacek Kawalec)
11. Takie tango (Robert Żarczyński)
12. Wszystko, czego dziś chcę (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
13. Jestem twoim grzechem (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
14. Tyle samo prawd, ile kłamstw (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
15. Dmuchawce, latawce wiatr (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
16. Noc komety (cover Eloy, Irena Michalska, Jacek Kawalec)
17. Jolka, Jolka pamiętasz (Jacek Kawalec)
18. Rock’n’roll na dobry początek (Robert Żarczyński)
19. Bal wszystkich świętych (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński)
20. Pieśń niepokorna (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński)
BIS
21. Piąty bieg (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński) 

Czytaj dalej „Budka Suflera, Centrum Spotkania Kultur, Lublin, 10.03.2026, godz. 19.05”

Słup pokoju w Szczebrzeszynie

Czasy niespokojne, warto więc wspierać inicjatywy takie, jak japońskie słupy pokoju. Pierwszy postawiono w 1976 r. staraniem Japońskiego Towarzystwa Modlitwy o Pokój Światowy. Dziś jest ich już ponad 60 000 w 100 krajach. W 2024 r. taki słup stanął także w Szczebrzeszynie. Umieszczono na nim napis niech będzie pokój na Ziemi w językach polskim, japońskim, angielskim i (znak czasu) ukraińskim. Zaiste, niech będzie, choć wydaje się to obecnie niestety niemożliwe.

Przebiśniegi 2026

PRZEBIŚNIEGI 2026

Już są! Wystarczyło tylko, że te zwały śniegu w końcu się stopiły. Chyba jeszcze nigdy nie czekałem na przebiśniegi z takim wytęsknieniem jak w 2026 r. To dla mnie symboliczny początek wiosny. Zaraz pojawią się kolejne kwiatki i te jedyne w swoim rodzaju kolory wiosny. Choć wcale nie jest pewne, że zima już na dobre odpuściła…

Pracownia Zdzisława Beksińskiego

Odwiedziliśmy dziś Muzeum Historyczne w Sanoku, aby zobaczyć nową czasową wystawę OBRAZÓW Arkadiusza Andrejkowa (twórcy słynnych także na Roztoczu deskali i murali) no i oczywiście przy okazji po raz kolejny zobaczyć w oryginale obrazy Zdzisława Beksińskiego (w końcu właśnie wypada kolejna rocznica jego śmierci). Oprócz obrazów w Sanoku zobaczyć można zrekonstruowaną pracownia mistrza z domu z Warszawy (na zdjęciu). Trochę tu ostatnio poprzestawiano i w końcu można podejść do lewej części potężnej szafy z jego płytami CD. Popatrzyłem na tytuły, bardzo ciekawy zestaw. Wyróżniłbym dostrzeżone płyty Philipa Glassa, z wielowymiarową niezwykłą muzyką. Sam wspominam szczególnie ścieżkę dźwiękową tego artysty do równie oryginalnego filmu Koyaanisqatsi (tudzież jego późniejszych kontynuacji). Jak zawsze najważniejsze były jednak obrazy.

Ścieżka Dąb Dominik, Poleski Park Narodowy

Piękne słońce w weekend skusiło nas do wycieczki. Od paru dni nie pada śnieg, co dało szansę drogowcom i faktycznie czarna nawierzchnia wśród zaśnieżonych pól i lasów towarzyszyła nam z Lublina przez Łęczną i Cyców do Urszulina. Dalej było gorzej, bo z wyślizganym śniegiem i płatami lodu, ale przejezdnie. Prowadzącą do jeziora Moszne ścieżkę Poleskiego Parku Narodowego Dąb Dominik odwiedzaliśmy wielokrotnie wiosną, latem, czy jesienią, ale nigdy PRAWDZIWĄ zimą. Do ostatniej soboty 17.01.2026!

Turystyczne podsumowanie roku

Do Siego 2026 roku!

Rok 2025 był turystycznie – jak zwykle udany – tydzień w Baltschieder w Alpach w Szwajcarii, tydzień w Arabbie we włoskich Dolomitach i tydzień pomiędzy. W Polsce tradycyjnie: Roztocze, Polesie i Bieszczady.

W przypadku Roztocza kończę rok mając na koncie sumarycznie 625 rajdów, 970 dni spędzonych w terenie i 16 454 km pokonanych pieszo, rowerem i kajakiem (trasy piesze: 6055 km, trasy rowerowe: 10 336 km, trasy kajakowe: 55 km). Skorzystałem też z 697 pociągów, którymi przejechałem 73 366 km (w samym 2025 r. było to 3712 km, mój 4 najlepszy wynik roczny w historii i najlepszy wynik od 22 lat).

No i kto wie, czy nie rzecz najważniejsza. Przygotowałem mój nowy, pożegnalny papierowy przewodnik, który ukaże się niebawem nakładem wydawnictwa Rewasz. Szczegóły niebawem.

Nowy kolejowy rozkład jazdy (od 14 XII)

W przypadku PolRegio likwidacją skończył się dwuletni eksperyment z codziennymi połączeniami na Roztocze. Niestety, ani mieszkańcy ani turyści nie dali się przekonać do tych połączeń poza sezonem. Pozostawiono jednak na szczęście całoroczne połączenia weekendowe Lublin – Bełżec (jedna para w piątkowe popołudnie, dwie w soboty i niedziele). Pomysł bardzo dobry, ale faktyczny rozkład powinien zostać poprawiony (niebawem wrócę od tego tematu). Na weekend majowy i wakacje powrócą połączenia codzienne w tej relacji, a także weekendowe: Rzeszów – Bełżec – Zamość i Lublin – Bełżec – Jarosław.

Oferta PKP Intercity pozostała na zbliżonym poziomie. Dwa pociągi (Hetman i Kasztelan) relacji Hrubieszów – Zamość – Zwierzyniec – Rzeszów – Kraków i jeden (Bystrzyca) relacji Hrubieszów – Zamość – Lublin – Warszawa – Bydgoszcz. Nadal brak oczekiwanego bezpośredniego połączenia z Zamościa do Wrocławia. No i jest jeszcze Wisłok Warszawa – Lublin – Rawa Ruska, który na odcinku Lublin – Rawa Ruska nie ma jednak przystanków handlowych.

Pomnik Piłsudskiego w Rebizantach

Na parkingu w Rebizantach, przy szosie Susiec – Huta Różaniecka, zobaczyć można replikę pomnika upamiętniającą nielegalne przekroczenie granicy zaborów przez Józefa Piłsudskiego w 1901 r. Oryginał znajduje się nad Tanwią na prywatnej posesji. Zawędrujemy tam za znakami niebieskimi pieszego szlaku szumów (tudzież czerwonymi ścieżki dydaktycznej) zagłębiając się w las po przeciwnej do parkingu stronie. W jedną stronę to spacer o długości 300 m. Gospodarz obecnie udostępnił dojście do tego pomnika turystom, wznosząc specjalną (widoczną na zdjęciu) kładkę, aby można było na drugą stronę Tanwi przejść suchą nogą. Dziękujemy! 

Pokaż mniej

John Porter – Helicopters na żywo!

Helicopters – to była jedna z pierwszych płyt (oczywiście winylowych) poznanych  na samiutkim początku mojej muzycznej drogi. Piękne kompozycje, do tego  pięknie zmiksowane, co w 1980 r. wcale nie było oczywiste (że wspomnę drugi, koncertowy album Portera Mobilisation). Ciężko było ją zdobyć, bo w tamtych czasach nakłady były o wiele niższe niż popyt. Ale jaka to była radość, gdy się udało!

Czytaj dalej „John Porter – Helicopters na żywo!”