Przebiśniegi 2026

PRZEBIŚNIEGI 2026

Już są! Wystarczyło tylko, że te zwały śniegu w końcu się stopiły. Chyba jeszcze nigdy nie czekałem na przebiśniegi z takim wytęsknieniem jak w 2026 r. To dla mnie symboliczny początek wiosny. Zaraz pojawią się kolejne kwiatki i te jedyne w swoim rodzaju kolory wiosny. Choć wcale nie jest pewne, że zima już na dobre odpuściła…

Pracownia Zdzisława Beksińskiego

Odwiedziliśmy dziś Muzeum Historyczne w Sanoku, aby zobaczyć nową czasową wystawę OBRAZÓW Arkadiusza Andrejkowa (twórcy słynnych także na Roztoczu deskali i murali) no i oczywiście przy okazji po raz kolejny zobaczyć w oryginale obrazy Zdzisława Beksińskiego (w końcu właśnie wypada kolejna rocznica jego śmierci). Oprócz obrazów w Sanoku zobaczyć można zrekonstruowaną pracownia mistrza z domu z Warszawy (na zdjęciu). Trochę tu ostatnio poprzestawiano i w końcu można podejść do lewej części potężnej szafy z jego płytami CD. Popatrzyłem na tytuły, bardzo ciekawy zestaw. Wyróżniłbym dostrzeżone płyty Philipa Glassa, z wielowymiarową niezwykłą muzyką. Sam wspominam szczególnie ścieżkę dźwiękową tego artysty do równie oryginalnego filmu Koyaanisqatsi (tudzież jego późniejszych kontynuacji). Jak zawsze najważniejsze były jednak obrazy.

Ścieżka Dąb Dominik, Poleski Park Narodowy

Piękne słońce w weekend skusiło nas do wycieczki. Od paru dni nie pada śnieg, co dało szansę drogowcom i faktycznie czarna nawierzchnia wśród zaśnieżonych pól i lasów towarzyszyła nam z Lublina przez Łęczną i Cyców do Urszulina. Dalej było gorzej, bo z wyślizganym śniegiem i płatami lodu, ale przejezdnie. Prowadzącą do jeziora Moszne ścieżkę Poleskiego Parku Narodowego Dąb Dominik odwiedzaliśmy wielokrotnie wiosną, latem, czy jesienią, ale nigdy PRAWDZIWĄ zimą. Do ostatniej soboty 17.01.2026!

Turystyczne podsumowanie roku

Do Siego 2026 roku!

Rok 2025 był turystycznie – jak zwykle udany – tydzień w Baltschieder w Alpach w Szwajcarii, tydzień w Arabbie we włoskich Dolomitach i tydzień pomiędzy. W Polsce tradycyjnie: Roztocze, Polesie i Bieszczady.

W przypadku Roztocza kończę rok mając na koncie sumarycznie 625 rajdów, 970 dni spędzonych w terenie i 16 454 km pokonanych pieszo, rowerem i kajakiem (trasy piesze: 6055 km, trasy rowerowe: 10 336 km, trasy kajakowe: 55 km). Skorzystałem też z 697 pociągów, którymi przejechałem 73 366 km (w samym 2025 r. było to 3712 km, mój 4 najlepszy wynik roczny w historii i najlepszy wynik od 22 lat).

No i kto wie, czy nie rzecz najważniejsza. Przygotowałem mój nowy, pożegnalny papierowy przewodnik, który ukaże się niebawem nakładem wydawnictwa Rewasz. Szczegóły niebawem.

Nowy kolejowy rozkład jazdy (od 14 XII)

W przypadku PolRegio likwidacją skończył się dwuletni eksperyment z codziennymi połączeniami na Roztocze. Niestety, ani mieszkańcy ani turyści nie dali się przekonać do tych połączeń poza sezonem. Pozostawiono jednak na szczęście całoroczne połączenia weekendowe Lublin – Bełżec (jedna para w piątkowe popołudnie, dwie w soboty i niedziele). Pomysł bardzo dobry, ale faktyczny rozkład powinien zostać poprawiony (niebawem wrócę od tego tematu). Na weekend majowy i wakacje powrócą połączenia codzienne w tej relacji, a także weekendowe: Rzeszów – Bełżec – Zamość i Lublin – Bełżec – Jarosław.

Oferta PKP Intercity pozostała na zbliżonym poziomie. Dwa pociągi (Hetman i Kasztelan) relacji Hrubieszów – Zamość – Zwierzyniec – Rzeszów – Kraków i jeden (Bystrzyca) relacji Hrubieszów – Zamość – Lublin – Warszawa – Bydgoszcz. Nadal brak oczekiwanego bezpośredniego połączenia z Zamościa do Wrocławia. No i jest jeszcze Wisłok Warszawa – Lublin – Rawa Ruska, który na odcinku Lublin – Rawa Ruska nie ma jednak przystanków handlowych.

Pomnik Piłsudskiego w Rebizantach

Na parkingu w Rebizantach, przy szosie Susiec – Huta Różaniecka, zobaczyć można replikę pomnika upamiętniającą nielegalne przekroczenie granicy zaborów przez Józefa Piłsudskiego w 1901 r. Oryginał znajduje się nad Tanwią na prywatnej posesji. Zawędrujemy tam za znakami niebieskimi pieszego szlaku szumów (tudzież czerwonymi ścieżki dydaktycznej) zagłębiając się w las po przeciwnej do parkingu stronie. W jedną stronę to spacer o długości 300 m. Gospodarz obecnie udostępnił dojście do tego pomnika turystom, wznosząc specjalną (widoczną na zdjęciu) kładkę, aby można było na drugą stronę Tanwi przejść suchą nogą. Dziękujemy! 

Pokaż mniej

John Porter – Helicopters na żywo!

Helicopters – to była jedna z pierwszych płyt (oczywiście winylowych) poznanych  na samiutkim początku mojej muzycznej drogi. Piękne kompozycje, do tego  pięknie zmiksowane, co w 1980 r. wcale nie było oczywiste (że wspomnę drugi, koncertowy album Portera Mobilisation). Ciężko było ją zdobyć, bo w tamtych czasach nakłady były o wiele niższe niż popyt. Ale jaka to była radość, gdy się udało!

Czytaj dalej „John Porter – Helicopters na żywo!”