Cmentarz z Szalenika k. Bełżca

Murowany grobowiec rodziny Käempfów w Szaleniku. Obecnie pozbawiony jest tablic, choć widać ślady po dwóch. Szkoda, to wszak dawni właściciele lokalnego dworu i folwarku i warto ich upamiętnić. Jest jeszcze pytanie: dlaczego grobowiec stanowi oddzielną mogiłę i nie znajduje się na zwykłym cmentarzu? Może dlatego, że właściciele nie byli katolikami, tylko ewangelikami. A może to wyraz przywiązania do swojego folwarku? W każdym razie  mauzoleum ma pochodzić z lat 30. XX w.

Pięknych świąt!

Prezent na święta… Pamiątka z wiosennej wędrówki z Pawłem Rydzewskim po lasach k. Werchraty. Weszliśmy na grodzisko, które zajmuje płn.-zach. kulminację dość rozległego wzgórza, wysoko wzbijającego się ponad okolicę. Ciekawostką jest zachowany okalający dawny gród rów. Badania nie były tu jeszcze prowadzone, stąd na razie datowanie obiektu nie jest możliwe. Na grodzisku, tak jak i w dalszej części szczytowych partii wzgórza, odnaleźć można ciekawe kamienie z tajemniczymi zagłębieniami, a także dziurami (na wylot). Bodaj najciekawszy pokazuję na zdjęciu. Więcej o grodzisku można przeczytać w Gazecie Horynieckiej nr 52 a marca 2019 r.

Zimna wojna europejskim filmem roku

O filmie Zimna wojna słyszałem już dawno, ale jakoś nie składało się go obejrzeć. Zachęcił mnie w końcu zwiastun – i bardzo dobrze. Ten film ma niezwykły klimat! Świetna gra aktorska! Do tego genialnie wkomponowana muzyka! To zarazem bardzo osobisty obraz reżysera, który bohaterom nadał wszak imiona własnych rodziców. Dziś film zdobył 5 ważnych nagród. Po pierwsze nagrodę dla najlepszego europejskiego filmu roku, po drugie nagrodę dla najlepszej aktorki dla Joanny Kulig (rewelacyjna kreacja!), po trzecie i czwarte nagrody dla Pawła Pawlikowskiego za najlepszą reżyserię i scenariusz, a po piąte dla Jarosława Kamińskiego za najlepszy montaż. Brawo! Nominowany w kategorii najlepszy aktor, ostatecznie jednak bez nagrody, był także Tomasz Kot.

Pisze o tym nie tylko z uwagi na fakt, że film wywarł na mnie ogromne wrażenie, ale także z uwagi na jego związek z Roztoczem. W Idzie reżyser część zdjęć kręcił w Klemensowie, w Zimnej wojnie w ruinach cerkwi w Lubyczy Kniaziach. Ciekawe ile osób zauważyło w autobusie, którym bohaterowie zmierzają ku swemu przeznaczeniu, tabliczkę kierunkową? A relacja jest taka: Lubycza Królewska – Kniazie – Hrebenne.

Na zdjęciu kopuła cerkwi w Lubyczy Kniaziach.

Pustelnia Monastyr

Brat Albert Chmielowski to powstać ważna dla Roztocza. Przyszły polski święty zakładał tu pustelnie, o których tak mówił: mieszkamy w najpiękniejszym zakątku Polski, napawamy się czarownymi widokami, oddychamy najzdrowszym powietrzem w nagrodę za to, że w najgorszych warunkach służymy najnieszczęśliwszym bliźnim.
Najbardziej znaną pustelnią jest ta ze wzgórza Monastyr k. Werchraty. Na wiosnę 2018 r. miejsce to zyskało zupełnie nową oprawę.

Poligon jaworowski

Spora część obszaru pomiędzy Rawą Ruską, Jaworowem a Janowem Lwowskim (Iwano-Frankowe) zajmują Rawski Park Krajobrazowy, Jaworowski Park Narodowy i rezerwat Roztocze. Pomiędzy tymi obszarami chronionymi, tworzącymi światowy rezerwat biosfery, w samym środku, odnajdziemy nadal czynny poligon wojskowy. Okresowo jest on udostępniany turystom. Gdy są ćwiczenia, dudnienie słychać nawet w Bełżcu. Poligon powstał w latach 40. XX w. na zlecenie władz ZSRR. Wysiedlono ponad 150 tys. mieszkańców likwidując 128 osad ludzkich, 12 cerkwi, 2 kościoły i 14 cmentarzy. Wycięto także lasy.

Jak się okazuje, nawet w takim miejscu przeszłość przypomina o sobie. Oto ruiny cerkwi pw. św. Michała z 1927 r.. Wraz z pobliskim cmentarzem to wszystko, co pozostało po wsi Wiszenka Wielka.

Poligon jaworowski