XX lat rajdu GTR

Dziś, jak co roku w Święto Niepodległości 11 listopada, odbył się jesienny rajd Grupy Turystycznej Roztocze GTR (roztocze.org.pl). Rajd jubileuszowy, bo wędrowaliśmy już po raz 20, przy czym osobiście byłem na aż 17 z tych 20 rajdów! Tym razem w wyjątkowo licznym, bo wynoszącym aż 70 uczestników, składzie eksplorowaliśmy chaszcze na płd. od Werchraty. 17 km pieszo. Potem pyszny obiadek U Rubina w Narolu. Ja wybrałem efektowny schab. Następnie slajdowisko, ale tym razem musiałem je odpuścić wyruszając ku kolejnej przygodzie…

Ukradli unikalny na Roztoczu reper!

Publikując swego czasu artykuł o starych znakach wysokościowych (reperach) na budynkach kolejowych na Roztoczu wspominałem głównie o tych polskich, przygotowanych w okresie dwudziestolecia międzywojennego. To efekt wspólnej wyprawy z Pawłem Rydzewskim.

Na zdjęciu poniżej znak austriacki (Hoehen Marke). Na całej roztoczańskiej linii kolejowej od Rejowca po Muninę był taki tylko jeden. No właśnie – był. Jeszcze wiosną 2022 r. , ale latem już go nie było, ktoś wyrwał ze ściany. Stacja Nowa Grobla. Pozostało już tylko archiwalne zdjęcie.

Wspomniany artykuł jest tu: https://roztocze24.info/?page_id=733

Stacja Dziewięcierz

Stacja Dziewięcierz odległa jest tak od wsi, której nazwę nosi, jak i od cywilizacji. Bodaj w ubiegłym roku zrezygnowano z jej obsługi i już nawet osobowe szynobusy tu się nie zatrzymują. Szkoda, bo turystycznie okolica jest bardzo ciekawa. Całkiem blisko stąd np. do rezerwatu Sołokija, czy tzw. Świątyni Słońca. Może jednak kiedyś ponownie będzie można tu wysiąść z pociągu?

Kolejka w Baszni

Do Baszni przyjechałem zobaczyć eksponowany tam od pewnego czasu piękny parowóz Ty2, a przy okazji zobaczyłem nową kolejkę wąskotorową. Jej trasa to pętelka, tak na oko jakieś 200 m, z zabytkowym mostem kolejowym po drodze. Tabor ukryty jeszcze pod pokrowcem. Ciekawe, kiedy otwarcie, bo na razie to teren budowy.

Wodospad w Łówczy

Wodospad na Łówczance może i jest mniej znany niż te na Tanwi i Sopocie, ale nie brakuje mu uroku. Obok ruina młyna. Pięknie to się razem komponuje! Dojście nie jest oznakowane, ale trudno w Łówczy nie zauważyć przy szosie szerokiej zatoczki po prawej stronie (jadąc od strony Płazowa). Stąd zejście strome, ale można te parę metrów cofnąć się w stronę Płazowa i skorzystać z wygodniejszej ścieżki.

Nowe ścieżki w Siedliskach

Jesienią 2021 r. w Siedliskach wyznakowano dwie nowe ścieżki dydaktyczne: przyrodniczą (północna, zielona) i historyczną (południowa, niebieska). Obie projektował Paweł Borowiec z Muzeum Skamieniałych Drzew, a znakowali Edward Słoniewski i Marian Buryło z Oddziału PTTK w Zamościu. Ścieżka przyrodnicza wręcz mnie zauroczyła! Prowadzi wśród pięknych lasów i wąwozów góry Siedliska! 6 km prawdziwej uczty dla oczu! A i tę drugą trasę warto zobaczyć! Wejście na poświęconą im stronę przez obrazek.

Grochówa

Ten lokal znajdował się tuż za Cieszanowem, przy drodze do Lubaczowa. Oprócz tytułowej grochówy był też bigos. Smacznie i w ciekawym wystroju. Niestety, śladu już po tej miejscówce nie ma. Likwidacja nastąpiła na długo przed epidemią, więc co innego było przyczyną. Może ktoś wie? W każdym razie miło powspominać…

Rajd nr 555

Tak się jakoś pięknie zdarzyło, że dziś przytrafił się mój roztoczański rajd o oryginalnym numerze 555, czyli pojechałem na Roztocze po raz pięćset pięćdziesiąty piąty. Dokładnie tak! Ozdobą rajdu był przejazd eleganckim klimatyzowanym lubelskim szynobusem roztoczańską linią kolejową w niebanalnej relacji Szczebrzeszyn – Zwierzyniec – Susiec – Horyniec – Nowa Grobla. 128 km. Lato w pełni, przejazd wyjątkowej urody i w słońcu, gorąco POLECAM! Ta linia to wielka, a zarazem niedoceniania trasa! Morze lasów na przemian z rozległymi widokami! Szkoda tylko, że stację Dziewięcierz wyłączono z ruchu. Niby w środku głuszy, ale zarazem blisko z niej do wielu ciekawych miejsc – i to nawet z buta. Za to przechodzący front burzowy okazał się dziś w miarę łaskawy, więc zaplanowane zwiedzanie też się udało!