Zagadka

Chrząszcz ze zdjęcia sugeruje, że zagadka będzie miała związek ze Szczebrzeszynem i tak jest w istocie. Swego czasu nabyłem książeczkę Słownik mowy szczebrzeskiej. Zainspirowała mnie ona do napisania krótkiego opowiadania, tę gwarę wykorzystującego. Brzmi ono tak:
Trzeba ogacić chałupę, ale gospodarza owiało. Paterliwa sąsiadka postawiła na wszelki wypadek bajdak pomiędzy ich placówkami. Potem powiedziała: Taka żem na nic. Może mnie też owiało? Może jestem niemas? Może ja hawida? A może tylko pierożę? Zakuliła w prawo, bo wzięło ją jak Kozaka olej. Potem huśtała diabła, ale zrobiła firgut. Następnie jadła dziady i piła wyginajkę, ale skuczyła się za repetuło. Rozgolnęła się i pomyślała: Żywkiem spie. I faktycznie tak było.

Tłumaczenie jest takie:

Czytaj dalej Zagadka

Stacja Susiec

Wieczorny szynobus relacji Lublin – Bełżec na stacji Susiec. Piękny sierpniowy wieczór z wakacji 2011 r. A jak będzie w 2020 roku? Szynobusy na Roztocze miały kursować w majówkę i w wakacje… W najbardziej wiarygodnym źródle, czyli na portalu pasażera PLK (portalpasazera.pl) te majówkowe zostały usunięte z rozkładu. W sumie słusznie. Z uwagi na pandemię koronawirusa ilość osób, która może podróżować środkami komunikacji publicznej jest mocno ograniczona, a kwatery turystyczne i hotele pozamykane.

Lipsko Polesie

Okolice kapliczki św. Romana w Lipsku Polesie to jedno z najpiękniejszych miejsc na Roztoczu, zarazem niezbyt często odwiedzane. Niegdyś przebiegał tędy tylko zielony szlak pieszy im. W. Podobińskiej (Zamość – Susiec). Teraz mamy jeszcze trasy nordic walking i dwa szlaki rowerowe: czerwony Gminy Zamość i zielony łącznikowy Guciów – Lipsko Polesie. Widoczna na zdjęciu wieża widokowa powstała w ramach projektu RoweLove Roztocze, a postawiono ją jesienią 2019 r.

Roztoczańskie przydrożne kapliczki

W regionie mamy ich tysiące. Wiele z nich mijamy, nawet się nie zatrzymując, wręcz nie zauważając. Są jednak takie, które zwrócą uwagę każdego turysty. Jedna z nich, moim zdaniem najciekawsza na całym Roztoczu, znajduje się we wsi Szur k. Krasnobrodu. Dotrzemy tu wędrując pieszym szlakiem zielonym im. W. Podobińskiej, który wiedzie z Zamościa przez Krasnobród do Suśca. To miniatura góralskiego kościółka, we wnętrzu którego odtworzono jak najbardziej roztoczański ołtarz główny z kościoła parafialnego w Krasnobrodzie. Kapliczka jest przymocowana do starej, potężnej sosny, mającej status pomnika przyrody. To dzieło stolarza Edwarda Tyrki. I to bynajmniej nie jedyna ciekawa kapliczka w tej okolicy…