W naszej nieustannej podróży przyszedł czas na Islandię. To było ponad 1500 km dookoła tej wyspy drogą 1, z licznymi wycieczkami bocznymi.
Często przez wulkaniczne bezludzie, gdzie przez wiele kilometrów nie mijaliśmy żadnego samochodu, czy wsi, jedynie pojedyncze i też z rzadka rozmieszczone domy. Piękne góry, monumentalne wodospady, gorące fumarole, groźne wulkany (widzieliśmy słynny Eyjafjallajokull). No i potężny lodowiec Vatnajökull, u stóp którego pływaliśmy amfibią wśród gór lodowych przez lagunę Jokulsarlon. Ależ to piękny kraj! Ależ to piękna wycieczka! Na zdjęciu przepiękny wodospad Gullfoss (Złoty).