Warszawa, Teatr Roma, 4.07.2026, godz. 19
Stare Dobre Małżeństwo to legenda poezji śpiewanej, która cały czas jest z nami. Zespół wprawdzie rozpadł się w 2012 r., ale natychmiast odrodził w nowym składzie. Czas leczy rany i już kilka lat temu powrócił do niego Wojciech Czemplik, którego skrzypce stanowią wszak bardzo ważny element brzmienia. W ubiegłym roku na dorocznym koncercie w Schronisku Aniołów (stacja kolejki wąskotorowej w Majdanie k. Cisnej) na koncertach z okazji 40 lat działalności w krótkim secie pojawił się cały kanoniczny skład: Krzysztof Myszkowski, Wojciech Czemplik, Ryszard Żarowski i Roman Ziobro. Coś musiało pozytywnie zaiskrzyć, a katalizatorem stała się rocznica 25 lat od wydania bardzo ważnej płyty Bieszczadzkie Anioły. Panowie postanowili teraz nagrać ją po całości od nowa (bonusem jest druga płyta – demo z epoki), w oryginalnym składzie.
Podczas koncertu w Teatrze Roma z 4 lipca płyta miała swoją premierę! Była to też piękna podróż w czasie, bo cały pełnowymiarowy koncert zagrany był w kanonicznym składzie! Ostatecznie z Bieszczadzkich Aniołów usłyszeliśmy 7 piosenek (wiersze Adama Ziemianina), a na drugim miejscu był album debiutancki Dla wszystkich starczy miejsca – 6 utworów (wiersze Edwarda Stachury; jak powiedział, nie bez przyczyny, Krzysztof jego ojciec to Edward a matka to Stachura). W piosence Zbieg okoliczności łagodzących padły słowa: a przecież mogliśmy być przed waszą erą, a przecież mogliście być przed naszą erą. Na szczęście era się jednak zgadza i byliśmy w niej zarówno zespół, jak i publiczność. Było bardzo nostalgicznie, szczególnie w kontekście nieuchronnego upływu życia. Krzysztof wspominał, jak pod jednym z jego postów na Facebooku pojawił się wpis: Graj, dziadek, graj. Był on inspiracją do utworu Hymn Dziadersów. Ale były też pogodniejsze chwile, gdy Myszkowski wspominał swoje – jedyne w swoim rodzaju – spotkanie w barze w Ustrzykach Dolnych z aktorem z Boguszem Bilewskim, czy też przygodę gdzieś w środku lasu w knajpie, gdzie aby dostać coś do jedzenia trzeba było przedstawić poetę Adama Ziemianina jako kardiochirurga światowej sławy. Pięknie było i to zarówno w aspekcie Ziemianina, jak i Stachury. Leluchów (piękna pieśń, a nieczęsto grana na żywo), Czarny blues o 4 nad ranem czy Bieszczadzkie Anioły z jednej, a Jak, Z nim będziesz szczęśliwsza (jak powiedział Krzysztof, ulubiona piosenka SDM Jerzego Kukuczki), czy Metamorfoza z drugiej. Jest już za późno – nie jest za późno. Publiczność jak zwykle śpiewała drugą część tej linijki, za co Krzysztof dziękował. Piosenka Pytania zakończone słowami wdzięczności dla fanów: Bo was kocham! Na deser Majka, chyba w najbardziej odjechanej z odjechanych wersji, a to z uwagi na wtrącenia Ryszarda Żarowskiego i specyficzną rozmowę z Krzysztofem. Jak za dawnych lat.
Koncertów w ramach promocji albumu Bieszczadzkie Anioły 25 jest tylko 5. Warto!
SETLISTA
1. Tu asfalt się kończy
2. Nocna pieśń żarówki
3. Zbieg okoliczności łagodzących
4. Krynica Zdrój
5. Leluchów
6. Z nim będziesz szczęśliwsza
7. Jest już za późno, nie jest za późno
8. Do ostatniej pestki
9. Anioły na poddaszu płaczą
10. Anioł Stróż (tylko Krzysztof Myszkowski)
11. Hymn Dziadersów (tylko Krzysztof Myszkowski)
12. Jak
13. Kim właściwie była ta piękna pani?
14. Metamorfoza
15. Opadły mgły, wstaje nowy dzień
16. Z podwórka
17. Czarny blues o czwartej nad ranem
18. Blues dla Małej
19. Z synem w oknie
20. Bieszczadzkie anioły
BIS 1
21. U studni
BIS 2
22. Pytania (tylko Krzysztof Myszkowski)
BIS 3
23. Majka