Skład kanoniczny Budki Suflera to: Krzysztof Cugowski, Romuald Lipko i Tomasz Zeliszewski. Dwie pierwsze płyty to pomniki polskiego rocka (Cień wielkiej góry i Przechodniem byłem między wami). Potem Cugowski poszedł swoją drogą, a w Budce zagościł na trzy płyty Romuald Czystaw, z kulminacją w postaci albumu Za ostatni grosz. A był jeszcze Felicjan Andrzejczak. No i śpiewające panie: Anna Jantar, Izabela Trojanowska i Urszula. W 1984 r. Krzysztof Cugowski powrócił do Budki na przełomowej płycie Czas czekania, czas olśnienia Ten rozdział trwał do pożegnalnej trasy koncertowej A po nocy przychodzi dzień z 2014 r. Potem Cugowski zdecydował się na karierę solową (z sukcesem), a po kilku latach Lipko i Zeliszewski postanowili reaktywować Budkę.
Zespół na żywo widziałem wielokrotnie. Po raz pierwszy jeszcze z Romualdem Czystawem, a potem już tylko z Krzysztofem Cugowskim. W obecnym składzie to był pierwszy raz.
Na koncert do lubelskiego Centrum Spotkania Kultur udawaliśmy z nadzieją i zarazem z niepokojem. Nadzieją, bo już wcześniej panowie udowodnili, że bez Krzysztofa Cugowskiego też dają radę. Z niepokojem, bo Cugowski ma wyjątkowy, mocny głos absolutnie nie do podrobienia, no i zdecydowaną większość płyt Budka nagrała właśnie z nim.
Pierwszym wokalistą obecnej Budki został Robert Żarczyński, który – jak widziałem w necie – bardzo dobrze radzi sobie z piosenkami śpiewanymi oryginalnie przez Romualda Czystawa.
A Jacek Kawalec? Aktor?
Pierwsza część koncertu to najpierw dwa klasyki Czystawa (Nie wierz nigdy kobiecie i Za ostatni grosz) w wykonaniu Roberta Żarczyńskiego, a potem pierwszy set Ireny Michalskiej (z piosenkami Urszuli i nowym nagraniem Obłoki). Było naprawdę nieźle!
Potem na scenie wszedł właśnie Jacek Kawalec i przyszedł czas na Sen o dolinie. To pierwszy tego wieczoru kawałek oryginalnie śpiewany przez Cugowskiego. No i przyszedł czas testu! Na wieść o decyzji, że będzie śpiewał w Budce na Kawalca wylała się fala hejtu. Czy słusznie? Nie! Okazało się, że aktor śpiewa zaskakująco dobrze! Oczywiście nie aż tak rewelacyjnie jak Cugowski, bo nikt inny w tej galaktyce tego nie potrafi, niemniej wystarczająco dobrze, aby po prostu dobrze się tego słuchało.
Z nowych utworów usłyszeliśmy jeszcze Skazę (choć chętnie bym posłuchał także 10 lat samotności).
A potem na scenę po raz drugi weszła Irena Michalska (w sumie śpiewała w połowie zagranych piosenek), tym razem w secie piosenek śpiewanych oryginalnie przez Izabelę Trojanowską. Jestem twoim grzechem – ależ to była piękna wersja, tak muzycznie jak i wizualnie i wokalnie. Wręcz teatralna! Choć to ballada, to był prawdziwy ogień! Dla nas numer jeden tego koncertu.
A chwilę potem na uspokojenie Dmuchawce, latawce, wiatr…
Słynną Jolkę zaśpiewał Kawalec i zrobił to tak, że ludzie wstali z miejsc. Z tego pana to prawdziwy showman, który – na marginesie – nie boi się zeskoczyć do publiczności ze sceny gdzieś tak z wysokości metra i przejść się po amfiteatralnej części sali, przy okazji cały czas śpiewając.
Na koniec jak zwykle mocna Pieśń niepokorna i na bis na luzie Piąty bieg.
Podsumowując, to był naprawdę fajny wieczór. Liczna publiczność była zadowolona, obecna na sali żona Romualda Lipko bez wątpienia też. No i On sam na pewno oglądał ten występ gdzieś z góry i był szczęśliwy. I niech Budka w nowej odsłonie gra dalej! Nawet, jeśli te ostatnie nowe płyty jakoś niespecjalnie mnie przekonują…
P.S. Mimo wszystko mam nadzieję że jeszcze kiedyś emocje opadną i przynajmniej okazyjnie Krzysztof Cugowski z Tomaszem Zeliszewskim wystąpią razem w repertuarze Budki. Nadzieja nigdy nie umiera.
W każdym razie bardzo sobie cenię i szanuję obu Panów.
BUDKA SUFLERA, Centrum Spotkania Kultur, 10.03.2026, godz. 19.05, SETLISTA
- Nie wierz nigdy kobiecie (Robert Żarczyński)
- Za ostatni grosz (Robert Żarczyński)
- Podwórkowa kalkomania (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
- Luz, blues w niebie same dziury (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
- Obłoki (Irena Michalska)
- Sen o dolinie (Jacek Kawalec)
- Memu miastu na do widzenia (Jacek Kawalec)
- Skaza (Jacek Kawalec)
- Nowa Wieża Babel (Robert Żarczyński)
- Twoje radio (Robert Żarczyński, Jacek Kawalec)
- Takie tango (Robert Żarczyński)
- Wszystko, czego dziś chcę (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
- Jestem twoim grzechem (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
- Tyle samo prawd, ile kłamstw (piosenka Izabeli Trojanowskiej, Irena Michalska)
- Dmuchawce, latawce wiatr (piosenka Urszuli, Irena Michalska)
- Noc komety (cover Eloy, Irena Michalska, Jacek Kawalec)
- Jolka, Jolka pamiętasz (Jacek Kawalec)
- Rock’n’roll na dobry początek (Robert Żarczyński)
- Bal wszystkich świętych (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński)
- Pieśń niepokorna (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński)
BIS - Piąty bieg (Irena Michalska, Jacek Kawalec, Robert Żarczyński)