Będąc fanem i szczęśliwym posiadaczem wszystkich płyt KSU mam też oczywiście albumy Akustycznie i Akustycznie epilog. Zawsze chciałem ten materiał (szczególnie z tej drugiej płyty) usłyszeć w tym poszerzonym brzmieniu na żywo. Okazja przytrafiła się dziś w lubelskim Centrum Spotkania Kultur. Było przecudnie! Było faktycznie akustycznie (tylko bas był elektryczny), ale i zarazem wręcz symfonicznie (że wspomnę skrzypce, lirę korbową, harfę czy – a to ciekawostka sama w sobie – kij deszczowy, kto był, ten wie o co biega). Usłyszeć w takiej wersji Jabol punk to przeżycie jedne w swoim rodzaju! W sumie to wszystkie utwory brzmiały lepiej i mocniej niż na oryginalnych akustycznych płytach! Kulminacja to wszystkie trzy pieśni z cyklu Moje Bieszczady! Mega! Od strony wizualnej mieliśmy w tle duży ekran na którym wyświetlane były cały czas bieszczadzkie połoniny ze słoneczkiem, które wędrowało sobie po niebie od wschodu do zachodu. Ale KSU to nie tylko Bieszczady. Liban – bardzo stara pieśń, niestety ponownie aktualna. Pod prąd – dla mnie to wręcz hymn. Kto cię obroni Polsko (gdy wokół głodne psy) – ależ to mocna pieśń! Takoż Kiedy naród umiera! Jakież to piękne były dwie godziny! No i w końcu do mojej kolekcji autografów dołączył też autograf od Siczki!
KSU AKUSTYCZNIE, Lublin, Centrum Spotkania Kultur, 29.03.2026, godz. 18.08, SETLISTA
1. Intro
2. Rozbity dzban
3. Moja nienawiść, moja depresja
4. Ustrzyki
5. Za mgłą
6. Liban
7. Moje Bieszczady I
8. Sen martwego Boga
9. Pod prąd
10. Ludzie bez twarzy
11. Bieszczady 2004
12. Dziwne drzewa
13. Kiedy naród umiera
14. Na krawędzi snu
15. Tańczący z czasem
16. Skazany na 716 dni
17. Po drugiej stronie drzwi
18. Pościg
19. Moje stąd
20. Wojna niewojna
21. Deszcz
22. Umarłe drzewa
23. Moje Bieszczady II
24. Nic nie powiedziała
25. Obywatel
26. Kto Cię obroni Polsko
27. Jabol punk
28. 1944