Odcinek Rejowiec – Zawada

54 km

Austriacka linia kolejowa do Bełżca została zbudowana w 1916 r. Zaczyna się ona w Rejowcu. Jej pierwszy odcinek nie ma charakteru roztoczańskiego, jednak także tu odnajdziemy wiele interesujących miejsc. Na tym odcinku ruch pasażerski prowadzony jest codziennie całorocznie.

Rejowiec, zdjęcie z 2000 r

Stacja znajduje się na terenie Rejowca Fabrycznego, a więc w pewnej odległości od historycznego Rejowca. Pierwszą cementownię uruchomiono tu w latach 20. XX w. Kolejną, większą, postawiono już po II wojnie światowej.

W Rejowcu, w przypadku tradycyjnych pociągów, następowała zmiana trakcji elektrycznej na spalinową i zmiana kierunku jazdy. W przypadku szynobusów jest to tylko ta druga sytuacja.

W 2017 r. odtworzono kolejową obwodnicę Rejowca umożliwiająca bezpośredni wjazd na szlak do Zamościa z kierunku Lublina bez zmiany kierunku jazdy. Od czerwca 2019 r. kursuje tamtędy pociąg pospieszny spółki PKP Intercity Warszawa – Lublin – Zamość.

Rozpoczynamy przygodę z jednotorową linią do Zamościa. Oto miejsce, gdzie opuszczamy Kolej Nadwiślańską.

Rejowiec, w tym miejscu odbiega w lewo linia jednotorowa do Zamościa

7 km – Zagrody Kościół. To nowy przystanek, otwarty w grudniu 2012 r. Dalej po prawej widać drewnianą kapliczkę upamiętniającą stojącą w tym miejscu w latach 1678-1911 prawosławną cerkiew. Po drugiej stronie torów zobaczymy drewnianą cerkiew z 1907 r., obecnie służącą jako kościół rzymskokatolicki. Jeszcze ciekawostka. Dalej na szlaku, za Lubaczowem odnajdziemy inną stację o nazwie Zagrody. Ponieważ nie może być dwóch stacji o tych samych nazwach, konieczne było rozszerzenie nazwy przystanku pod Rejowcem, stąd właśnie Zagrody Kościół.

Przystanek Zagrody Kościół
Zagrody – pamiątka po dawnej cerkwi

9 km – Żulin. Widoczny na zdjęciu budynek z okazałą poczekalnią został niestety rozebrany. Co ciekawe, na raty, ostatnią część usunięto bodaj w 2017 r. Żulin to była niegdyś ważna stacja, ponoć przy tej poczekalni funkcjonował nawet bufet. Oprócz toru szlakowego było tu jeszcze kilka innych. Od dawna nie używane zarosły krzakami i zostały ostatecznie rozebrane w 2018 r.

Budynek stacji Żulin w 2000 r.

13 km – Krasnystaw Fabryczny. Przystanek powstał w 1976 r. przy okazji budowy pobliskich Zakładów Ceramicznych Krasnystaw i cukrowni. Budynek stacyjny znajduje się w stanie trwałej ruiny, co oznacza, że po osiągnięciu pewnego stopnia zniszczenia, jego stan dalej się już nie pogarsza. Może jednak czeka go lepszy los? Na marginesie formalnie to jeszcze nie jest Krasnystaw, przystanek zlokalizowano bowiem w Siennicy Nadolnej . Mijane osiedle powstało razem z cukrownią w 1976 r. Ledwie kilka km stąd znajduje się wieś Krupe z jednymi z najciekawszych ruin pałaców w okolicy Zamościa.

Przystanek Krasnystaw Fabryczny
Krupe – ruiny pałacu, z pociągu ich nie widać, ale z Krasnegostawu Fabrycznego nie jest tam daleko

Dalej mijamy nowy zalew, a po prawej pomnik. Napis na nim głosi, że w tym miejscu został rozstrzelany oficer Powstania Styczniowego Mikołaj Nieczaj.

Pomnik Mikołaja Nieczaja w Krasnymstawie

18 km – Krasnystaw Miasto, przystanek funkcjonujący od 1987 r., pierwotna stacja Krasnystaw znajdowała się aż 1500 m dalej. W pobliżu stacji przebiega słynny szlak rowerowy Green Velo, a także kilka lokalnych pieszych szlaków turystycznych.

Tuż co za stacją, po lewej ciekawostka – studnie w formie piramid. Dalej, po prawej, stary drewniany wiatrak.

Przystanek Krasnystaw Miasto
Krasnystaw: studnie – piramidy
Wiatrak w pobliżu karczmy

Następnie skręcamy w kierunku wzgórz Działów Grabowieckich, chronionych w Skierbieszowskim Parku Krajobrazowym.

25 km – Wólka Orłowska. Nowy przystanek otwarty w czerwcu 2016 r. Tuż co za nim ciekawostka, most na rzece Wolica. Tuż co nad jej wodami biegnie szosa (droga krajowa nr 17 z Lublina do Zamościa), a nieco wyżej jest most kolejowy. Jest ot więc poniekąd skrzyżowanie trzech różnych dróg transportowych.

Przystanek Wólka Orłowska
Rzeka Wolica, nad nią szosa, a powyżej szlak kolejowy

Zbliżając się do kolejnej stacji miniemy dużą instalację solarną.

32 km – Izbica. W tym miejscu szynobusy zatrzymują się od 2012 r. Przystanek przesunięto wtedy bliżej centrum miasta, obok dworca PKS. Oryginalnie znajdował się on bowiem niemal 2 km dalej.

Izbica – nowy przystanek
Izbica – stary przystanek i budynek stacyjny

Przed nami bardzo ciekawy odcinek. Jedziemy wzdłuż pagórków na wierzchowinie, stąd dość stromo opadającej ku dolinie rzeki Wieprz.

Pagóry nieopodal doliny rzeki Wieprz

37 km – Tarzymiechy. Widoczny na zdjęciu budynek pamiętał ponoć czasy austriackie. Niestety obecnie już nie istnieje.

Nieistniejący drewniany budynek stacji Tarzymiechy, zdjęcie z 2005 r.

Za mostem na Łabuńce, w dolinie po prawej, ciekawy stary krzyż.

Ruskie Piaski – stary krzyż

43 km – Ruskie Piaski. Na pierwszym zdjęciu oryginalny murowany budynek stacyjny (identyczne budynki, ale nie budowane z przeznaczeniem na dworce kolejowe, odnajdziemy w pobliżu przystanków w Zawadzie i Hrubieszowie). Istnieje do dziś, choć w 2013 r. przesunięto lokalizację przystanku o niemal 1 km dalej, gdzie wybudowano peron. Warto dodać, że Ruskie Piaski to stacja, skąd blisko jest do zalewu w Nieliszu (z torów go jednak nie zobaczymy).

Ruskie Piaski – dawny budynek stacyjny (istnieje do dziś)
Ruskie Piaski – nowy przystanek w nowej lokalizacji
Kapliczka przy nowym przystanku kolejowym w Ruskich Piaskach
Zalew Nielisz

48 km – Złojec. pociągi zatrzymują się w tym miejscu od jesieni 2014 r. Oryginalna stacja zlokalizowana jest ponad 1 km dalej. Tak jak i w innych przypadkach celem było zwiększenie dostępności przystanku. Do tego pierwotnego nie było dojazdu szosą, do nowego już jest. Przebiega tędy czerwony szlak rowerowy łączący Zamość z zalewem Nielisz i popularnym szlakiem rowerowym Green Velo.

Złojec – nowy przystanek
Złojec – stary przystanek (widoczny peron przesunięto już do nowej lokalizacji)

54 km – Zawada. Stacja węzłowa i kolejowa brama na Roztocze. Tuż co przed przystankiem z lewej dobiegają tor normalny z Zamościa i tor Linii Hutniczej Szerokotorowej.

Stacja Zawada

Jadę dalej na Roztocze trasą główną

Jadę do Zamościa